Heeej kobiety! ;*
Ojej Madziu tak mi przykro ale teraz co sie wyrabia na tym swiecie to masakra .. ciezko zzajsc , poronienia , chore biedne dzidzi ;(
Nasi znajomi rodziny tak samo mieli przykra sytuacje ..poronila w 4msc gdy juz robili pokoik dla dziecia ..no masakra co sie wyrabia az strach zajsc w ciaze bo ciagle cos sie slyszy niedobrego ..
U mnie okey po 4dniach meki w koncu sie wyproznilam , mam wolne , posprzatam , zrobie dobry obiadzio i odpoczynek

) przyjedzie Ł to dokonczymy nowy Jurassic Park czy jakos tak bo zasnelismy wczoraj. .
Co do mojego samopoczucia to jest okey cycki juz troche mniej bola sa tylko takie ciezkie i pelne ale to pewnie o niczym nie swiadczy ale nieraz plakac mi sie chce taki bol czasem ..wczoraj w koncu odwiedzilam zaciazona szwagierke i malego potworka Oskarka tak dawno go nie widzialam ze normalnie bylam w szoku jaki on wygadany "po swojemu" i taki rychliwy ciagle cos musi robic , bije , gryzie hy hy maly diabolek wiec tak gadalysmy i sie smialysmy ze oby to byla dziewczynka bo zwariuje z dwoma facetami i trzecim duzym mezem

) super miec taka rodzinke .. i gdy tak Ł siedzial z nim na kanapie i tak sobie gadali Ł normalnie a Oski tak po swojemu sie bulwersowal smiali sie i wgl to, to jest chyba najcudowniejszy widok na swiecie .. cale serducho mi sie radowalo i marze o takiej kochajacej sie rodzince

)
Jestesmy blizej niz dalej ❤