Luxuorius
Moderatorka
Wnioskujac z tego pisania juz dluzszego czasu to widze, ze on ma bardzo egoistyczne podejscieNie bede ciagle sie prosila zeby poszedl do lekarza ..on tlumaczy ze nie ma czasu alee na boga jezeli pragnie sie dziecka to robi sie wszystko zeby je miec a nie tlumaczy praca ..bez przesady nie tylko on pracuje .. mam totalnie gdzies ten zwiazek , nie zalezy mi , spie w drugim pokoju i kazda noc placze bo peka mi serce bo ja robie wszystko by nas , siebie uszczesliwic a ten kuzwa krolewicz nie moze znalezc 1Godziny na lekarza ?? Bez jaj , nie mam ochoty walczyc o nas
powiem tak: gdyby mu zalezalo to by poszedl, samo sienie zrobi...chyba mu nie zalezy na Tobie i dziecku, bo jesli by mial jakas chcec zostac ojcem to by walczyl, sam by do lekarza poszedl, dla mnie to chore co on robi, gdzie w tym jestes Ty? na samym koncu 