reklama

Staraczki Styczen 2015

heeej wam !

co tam słychać ciekawegoo ? :)

ja zabieram się za małe porządki co do wesela przecież zostało tak mało wiele :)
lista gości jest , zaproszenia też mniej więcej wybrane :)
w przyszłym tygodniu do księdza omówić wszystko i ustalić godzinę itd
później pewnie do właścicielki sali zaklepać menu i inne takie rzeczy związane z tym :)
sukni jeszcze żadnej nie mam upatrzonej , przymierzonej ale teraz w niedziele mamy targi ślubne więc może coś wpadnie w oko :)
taak ogólnie wszystko dobrze u nas :) weekend spędziliśmy przemiło , kino ...później znajomi przyjechali i było na prawdę super , super :)
a 3 marca na świat przyjdzie mała Kaja :)) cudownie !
hej u mnie czekanie na okres lub jego brak, sluz mnie zalewa, piersi bola inaczej, brzuch kluje, jakas tam nadzieja jest
 
reklama
Ewelina u mnie już tylko 2 miesiące zostały do ślubu :) bardzo szybko zleciało.. Co do targów ja byłam w listopadzie i stwierdzam że targi są dla wystawców a nie odwiedzajacych ;) pilnujcie się żeby nie dać się naciągnąć na jakąś ofertę bo oczywiście oferta przecudna bardzo korzystna ale tylko w dniu targów ;) my chcieliśmy zobaczyć na żywo jeden model obrączek bo nigdzie w stacjonarnym sklepie nie mogliśmy ich dostać a tam akurat znalazłam i babka już Kamila do bankomatu wyganiala żeby zaliczkę wpłacać :D ja jakoś nic zbytnio nie wynioslam z targów ale może dlatego że ja już miałam doprecyzowane co chce i szukałam tylko wykonawcy tego a tego akurat nie znalazłam ;) ale może Wam przyjdą po nich jakieś pomysły :)
 
Nieee , niee żadnego naciągania hehe my się nie damy zresztą już praktycznie wszystkich mamy więc.. ja chce tylko zobaczyć kroje sukienek bo szczerze nie wiem jak to będzie z moim brzuchem heh .. dzięęki przypomniałaś mi że jeszcze obrączki nam zostały hahahah :D a mój Ł to sknera więc na pewno nie da się naciągnąć na ładne gadanie :D
 
I bardzo dobrze ;) ale ludzie się nabierają, co chwila jakieś podpisy ;) jedynie co to ulotki zbieraj bo czasem fajne zniżki dają np do salonu kosmetycznego albo do salonów z garniturami. My akurat z tego nie skorzystalismy i kupiliśmy teraz na tych wszystkich karnawalowo-studniowkowych przecenach. I zamiast wydać 1200 to wydaliśmy 470 za sam garnitur super jakości już z dopasowaniem ;)
 
Cześć :)

Ale miałam przeboje przez ostatnie dni. Dostałam wysypki w poniedziałek wieczorem, strasznie mnie swędziało. Przed snem zaczęłam sobie wszystko układać w głowie i naszła mnie myśl, że to przecież może być ospa! Mimo, że w weekend widziałam się z siostrą i ona mi powiedziała, że my wszystkie trzy ospę przeszłyśmy. Ale ja i tak twardo uparłam się, że to co mi wyskoczyło to niestety to..
Nie mogłam spać w nocy.. zasnęłam o 3 wstałam o 6 i już nie mogłam zasnąć. Oglądałam te zmiany i płakałam. Namówiłam męża żebyśmy pojechali na IP ale on mi ciągle mówił, że ospa tak nie wygląda. W szpitalu z IP wysłali mnie na oddział ginekologiczny i padło pytanie gdzie jest mój ośrodek zdrowia i że tam mam jechać, potem do jakiego ginekologa chodzę, to mówię, że prywatnie a babki do mnie z mordą, że tak to właśnie jest... Mam sobie jechać w takim razie do mojego gina. Pojechałam ok. 30 km do tego szpitala na darmo....
Wróciłam spłakana do domu i zadzwoniłam do ginki i kazała mi iść do dermatologa. Pierwszy wizyta na czwartek, nie dziękuję, drugi na piątek ale powiedziałam, że jestem w ciąży i udało się na następny dzień.
Także wczoraj pojechałam i diagnoza - osutka. Pani dermatolog powiedziała, że teraz jak łożysko przejęło funkcje produkcji hormonów, to taki efekt u mnie przez to wystąpił. Kamień spadł mi z serca. Tyle przepłakałam i się nastresowałam. Dziecko wszystko odczuło, bo poczułam nawet dwa razy kopniaki. Teraz jak się uspokoiłam to cisza tam w brzuchu.
Muszę obserwować czy mi zmian nie przybywa i smarować je. A swędzą okropnie... Jeszcze mój kochany mąż jadąc ze mną samochodem zaczął wyprzedzać w ostatniej chwili i myślałam, że już się zderzymy. Musiał ten z naprzeciwka przyhamować. Tyle stresów w tej ciąży, że szkoda mi mojego maleństwa. W poniedziałek idę na wizytę.

Ewela i Kruczyca jak ja Wam zazdroszczę przygotowań :) Ja z targów wzięłam pełno ulotek :) Najbardziej zależało mi na fajerwerkach i barmanie ale w ostateczności nie skorzystałam z nich, tylko poszukałam innych na własną rękę ;)

Lux trzymam kciuki oby @ nie przylazła! :*
 
reklama
Cześć :)

Ale miałam przeboje przez ostatnie dni. Dostałam wysypki w poniedziałek wieczorem, strasznie mnie swędziało. Przed snem zaczęłam sobie wszystko układać w głowie i naszła mnie myśl, że to przecież może być ospa! Mimo, że w weekend widziałam się z siostrą i ona mi powiedziała, że my wszystkie trzy ospę przeszłyśmy. Ale ja i tak twardo uparłam się, że to co mi wyskoczyło to niestety to..
Nie mogłam spać w nocy.. zasnęłam o 3 wstałam o 6 i już nie mogłam zasnąć. Oglądałam te zmiany i płakałam. Namówiłam męża żebyśmy pojechali na IP ale on mi ciągle mówił, że ospa tak nie wygląda. W szpitalu z IP wysłali mnie na oddział ginekologiczny i padło pytanie gdzie jest mój ośrodek zdrowia i że tam mam jechać, potem do jakiego ginekologa chodzę, to mówię, że prywatnie a babki do mnie z mordą, że tak to właśnie jest... Mam sobie jechać w takim razie do mojego gina. Pojechałam ok. 30 km do tego szpitala na darmo....
Wróciłam spłakana do domu i zadzwoniłam do ginki i kazała mi iść do dermatologa. Pierwszy wizyta na czwartek, nie dziękuję, drugi na piątek ale powiedziałam, że jestem w ciąży i udało się na następny dzień.
Także wczoraj pojechałam i diagnoza - osutka. Pani dermatolog powiedziała, że teraz jak łożysko przejęło funkcje produkcji hormonów, to taki efekt u mnie przez to wystąpił. Kamień spadł mi z serca. Tyle przepłakałam i się nastresowałam. Dziecko wszystko odczuło, bo poczułam nawet dwa razy kopniaki. Teraz jak się uspokoiłam to cisza tam w brzuchu.
Muszę obserwować czy mi zmian nie przybywa i smarować je. A swędzą okropnie... Jeszcze mój kochany mąż jadąc ze mną samochodem zaczął wyprzedzać w ostatniej chwili i myślałam, że już się zderzymy. Musiał ten z naprzeciwka przyhamować. Tyle stresów w tej ciąży, że szkoda mi mojego maleństwa. W poniedziałek idę na wizytę.

Ewela i Kruczyca jak ja Wam zazdroszczę przygotowań :) Ja z targów wzięłam pełno ulotek :) Najbardziej zależało mi na fajerwerkach i barmanie ale w ostateczności nie skorzystałam z nich, tylko poszukałam innych na własną rękę ;)

Lux trzymam kciuki oby @ nie przylazła! :*
uu niedobrze, ale wazne, ze to nie ospa!!! moze na wizycie poznasz plec?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry