Cześć Dziewczyny

Piękna pogoda a ja dalej przeziębiona. Ból gardła przeszedł, teraz męczę się z katarem i kaszlem. Ech.. a myślałam, że się uda przebyć ciążę bez takich rewelacji
Ewelina będzie dobrze

Goście zrozumieją i zleciało Ci do weseliska raz dwa

Wszystko macie już dopięte? Ja jeszcze 28 maja idę na wesele, tylko nie wiem na ile wtedy będę mogła sobie pozwolić, bo brzuch mi jakoś strasznie szybko rośnie z dnia na dzień i coraz trudniej wykonywać podstawowe czynności, a gdzie tu jeszcze szaleć na parkiecie.
Kasia to teraz z pogodą i u nas podobnie

Dziś jak jechałam przed południem to 20 stopni pokazywało, trochę chłodny wiatr jeszcze wieje, ale to przecież ciągle wiosna

I jak udała się rodzinna impreza? To było spotkanie w formie grilla czy bardziej uroczyście?

Ja też trzymam kciuki za udany efekt staranek && :*
Luxi ja miałam podobnie do Ciebie, bo najgorsze mdłości dopadały mnie wieczorem i nocą. Rano już było lepiej. Mi już chyba w 10 tyg. dały spokój, więc głowa do góry :* A jak samopoczucie w pracy?