reklama

Staraczki styczniowe 2013

hej laseczki :tak:
czy u was też tak słonecznie i pieruńsko zimno?:rofl2:

Szyszuniu ojjj wspaniałe takie przygotowania, no i niech się wam wyjazd uda i będzie owocny! czy odłożyliście staranka na po ślubie?
Netka u mnie dziś 22 dzień, wykres wygląda jak himalaje, śluzy jakieś dziwne ale to akurat pewnie wina wiesołka i ziółek które w tym cyklu popijam :eek:
mitaka oby świądy przeszły!:-)
Kogasica powodzenia!
 
reklama
Oj tak słoneczko się przebija i mrozi też nieźle brrr
Ewa dzięki za radę, kiedyś czytałam coś o tym lactacydzie właśnie.
Szyszunia ale Ci faajowoooo też bym chciała choć na moment wyrwać się z tej codzienności :)
No Koriander &&& :)
 
Czesc. U mnie niestety brzydko.szaro.buro i w dodatku snieg pada. Wlasnie siedze w pracy ale msm strasznego lenia.a moj dzis ma o 13 badanie nasienia wiec pewnie teraz siedzi w domu i robi sobie dobrze :-)- a ja z ta swiadomoscia...dziwne uczucie:eek: Hihi
 
Hehe Waiting wiem o co cho :) ja jak miałam kłopoty z pęcherzem za nim przepchali mi cewke moczową w szpitalu to szukaliśmy różnych przyczyn i właśnie możliwość zarażania się od mojego wchodziła w grę więc musiał się przebadać ;) i pytałam się czy załatwi to sam czy mam mu pomóc niezłą zbitę miałam przy tym. Ale stwierdził, że onsum i miny po wyjściu z łazienki nie mogę zapomnieć do dzisiaj :P
 
Ja pomocy nie proponowalam bo wiem ze dostalavym bure ale jak powiedzialam zeby nie zostawial tego na ostatnia chwile (nasienie trzeba do 30min dostarczyc) w razie gdyby mial problem ;-) to puscil mi mordercze spojrzenie mowiace co ze niby ja mam miec problem :-)
 
Hej dziewczynki, jestem po kilkudniowej przerwie, nie było kiedy wchodzić:szok:nikt za mną nie tęsknił...heh...u mnie szara rzeczywistość - praca dom maly, jak u wszystkich.po sobotnich urodzinach malego sprzatanie i takie tam.w naszych staraniach cisza jak makiem zasiał - ni rozmowy, ni seksu, ni niczego...do d..y ogólnie, mówię wam.dobrze,że jutro piątek, bo mam dość:no:

m-s - bardzo mi przykro, to nie sprawiedliwe(*)
 
Hej dziewczynki, jestem po kilkudniowej przerwie, nie było kiedy wchodzić:szok:nikt za mną nie tęsknił...heh...u mnie szara rzeczywistość - praca dom maly, jak u wszystkich.po sobotnich urodzinach malego sprzatanie i takie tam.w naszych staraniach cisza jak makiem zasiał - ni rozmowy, ni seksu, ni niczego...do d..y ogólnie, mówię wam.dobrze,że jutro piątek, bo mam dość:no:

E tam , trochę tęskniłyśmy :-) A czemu u Was tak kiepsko ze staraniami? jakieś ciche dni?

Też się cieszę, że jutro piątek:cool:
 
no właśnie sama nie wiem o co chodzi - oddalamy się jakoś od siebie i coraz ciężej nam się dogadać...jak tak dalej pójdzie...:no:i gdzie tu czas i miejsce na staranka o drugą cudną istotkę...???ale za Was kochane trzymam mocno kciuki;);-)całusy
 
reklama
hurraaa piątek :-D

demsik ja chyba cię nawet ostatnio wywoływałam! (a jak nie w poście to myślami :-)) A co to za ciche dni...zrób jakieś ciacho, piwko w rękę, pogadajcie i dawajcie czadu!

Laseczki jakieś szalone plany na weekendzik? Waiting przywdziejesz swój sexi kostium?

ancona też się nie odzywa, a mamy testować w podobnym terminie..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry