mitaka
Fanka BB :)
Demsik to jedziemy podobnie
ja czekam na @ sobota, niedziela ale może i wczesniej przylezie i pierwsze "staranka" 25dc także w moim przypadku cudów nie ma zwłaszcza, że tempka już była wysoooko 
Neta ale zaszalałaś z chałupką :-) taki domek to pewnie ładnie kosztuje też. A jak funkcjonalność-dobrze się mieszka bo z zewnątrz rewela
Szyszunia no z pieniędzmi lipa jest, zwłaszcza jak nie można kredytu wziąść (chociaż jestem przeciwniczką), w naszym przypadku to kilka lat wyjazdów zagramanicę, a i tak mamy może troszkę więcej niż połowę potrzebnej kwoty, no ale nie liczę, że się wprowadzę za dwa czy trzy lata ale dłużej niiż 10 też mam nadzieje, że to nie potrwa
Ello odganiamy małpiszona i trzymamy kciukasy!
Neta ale zaszalałaś z chałupką :-) taki domek to pewnie ładnie kosztuje też. A jak funkcjonalność-dobrze się mieszka bo z zewnątrz rewela
Szyszunia no z pieniędzmi lipa jest, zwłaszcza jak nie można kredytu wziąść (chociaż jestem przeciwniczką), w naszym przypadku to kilka lat wyjazdów zagramanicę, a i tak mamy może troszkę więcej niż połowę potrzebnej kwoty, no ale nie liczę, że się wprowadzę za dwa czy trzy lata ale dłużej niiż 10 też mam nadzieje, że to nie potrwa
Ello odganiamy małpiszona i trzymamy kciukasy!


i za jakość fot, ale odpiero się uczę nowego aparatu
Kartkę przedstawia tylko pierwsze. Jest to pierwsza kartka jaką zrobiłam, jeszcze na warsztatach. Reszta mi się rozeszła. Drugie i trzecie to pudełeczko. A kolejne to decoupage, też pierwsze. Jajka wielkanocne ze styropianu oraz świecznik i wazonik ze słoika. Takie tam nic specjalnego, jeszcze mi dużo brakuje do ideału, ale lubię to robić i to jest dla mnie najważniejsze. 








, następnie zeszliśmy na dół - odsłaniam rolety i co widzę ? - teściowie przyjechali z niezapowiedzianą wizytą i odśnieżają podwórko - myślę sobie miło z ich strony bo ja nie mogę tego robić ze względu na moje serducho i czekałabym aż mąż wróci. Zresztą mały chory to i tak przez dwa tygodnie auto mi nie będzie potrzebne. Po jakichś 15minutach wchodzi teściowa do domu i ni dzień dobry, ni pocałuj mnie w d...ę tylko - "M.... (chodziło o moją siostrę) ma u mnie przeje.....ne i ja się jej jeszcze odwdzięczę" - no to sobie myślę o co ci kobieto chodzi???
mały słucha a ta z takimi tekstami od rana a uważa się za niby inteligentną osobę??? Pytam o co biega? A ona że moja siostra powinna tu od rana podwórko odśnieżać i mi pomagać skoro wie że mały chory a ja nie mogę a nie oni tu muszą pomagać ... Dym jej poszedł uszami, oczy na wierzch wyszły
i mówię że to nie jest jej sprawa i niech się od Młodej odczepi. No ku....a mać jak tak można?? Nerw mi puścił zaczęłam tabletek na uspokojenie szukać albo chociaż melisy i jak na złość wszystko mi się skończyło
zdaje się dorosła kobieta ale dzisiaj przeszła samą siebie!!!
.