A ja bardzo zdolna jestem - robiłam rano test. I co - nie, nie zobaczyłam jednej kreski, nie zobaczyłam też dwóch - ŻADNEJ NIE BYŁO. To moja wina, bo niechcący zachlapałam pole testowe, jakoś mi z tej pipetki poleciało i tyle z testowania... 
To się dowiedziałam... No nic zbieram się do pracy.

To się dowiedziałam... No nic zbieram się do pracy.
, że nic się nie dzieje



) i pojawiła się tylko kreska kontrolna. To 11 dpo, zatem już by coś było raczej. Pozostaje czekać na @, która pewnie jutro zawita