mitaka
Fanka BB :)
Bo ze mnie taki srający kot. Wizyta na szczęście jutro, może się przekonam jednak do tej lekarki...zobaczymy... Najgorsze, że wyników plemnikowych nie chcieli przez tel podać więc nie wiemy co nas czeka na miejscu... (gryzę paznokcie
)
Aaaaa Wigilijne wieści to nic, sylwester też miałam zwalony bo na 12 osób-uwaga-ciężarna no i wiadomo skakanie nad nią, gadanie o ciąży, ogórkach itd, życzenia dla brzuszka od przyszłego tatusia, maaaasaaaakraaaa. A że byłam po 2-och głębszych jak się dowiedziało towarzystwo no to co-kibel, 5 łez (nie więcej bo makijaż), pocieszający chłop (ale też nie wesoły), no i potem jakoś mi przeszło, ale swoją szopkę musiałam odwalić
Teraz już ok. Ludzie ja prędzej osiwieję niż zajdę 
Aaaaa Wigilijne wieści to nic, sylwester też miałam zwalony bo na 12 osób-uwaga-ciężarna no i wiadomo skakanie nad nią, gadanie o ciąży, ogórkach itd, życzenia dla brzuszka od przyszłego tatusia, maaaasaaaakraaaa. A że byłam po 2-och głębszych jak się dowiedziało towarzystwo no to co-kibel, 5 łez (nie więcej bo makijaż), pocieszający chłop (ale też nie wesoły), no i potem jakoś mi przeszło, ale swoją szopkę musiałam odwalić
), ale mój ma ambicje wskoczyć na dwucyfrowy wynik
, witaminazuje się sam, nawet godzin przestrzega, kupił sobie olej rzepakowy i innego niet, wcina pestki dyni. No dobrze niech próbuje. Powiedział, że on potrzebuje rewolucji w życiu no to ma- i że będzie robił wszystko co może żeby kolejną rewolucją dziecko było.
nie lubię- sztuczne to jakieś takie...