dziewczynka86
Aktywna w BB
Dzięki Wam Wszystkim za gratulacje :-) Dzisiaj idę do lekarza 
Słuchajcie, ja niedawno podpytywałam koleżankę o HSG, bo miała i mówi, że samo badanie przeszła bez problemu i bólu, także uszki do góry, u Was na pewno też będzie w porządku
Trzymam za Was kciuki!!!

Słuchajcie, ja niedawno podpytywałam koleżankę o HSG, bo miała i mówi, że samo badanie przeszła bez problemu i bólu, także uszki do góry, u Was na pewno też będzie w porządku
Trzymam za Was kciuki!!!
). No nic ten cykl się przemęczę dla przykładu ale powiem o tym gin czy już zawsze będę to tak przeżywać czy kwestia przyzwyczajenia.
no mogłoby coś się udać w końcu 

rzadko tu bywam. Fakt. Razem z moim wykorzystujemy każdą wolną chwilę na to aby zapomnieć o tym że brakuje w naszej rodzinie małego bobaska.Wiec rzuciliśmy się w wir pracy i zajęć dodatkowych. W wolnych chwilach jeżdzimy na nartach, łyżwach, spacerujemy z psem, nadrabiamy zaległości kinowe, serialowe, czytamy masę książek. Jednym słowem wszystko byle by nie było związane z dziećmi. Mamy jednych znajomych którzy nie planują posiadania dzieci ( ale coś mi się wydaje że też ich mieć nie mogą) więc tylko z nimi spędzamy czas. Odcieliśmy się.Co do starań to mam właśnie płodne. Ale nie szalejemy., Jak mamy ochote to się kochamy jak nie to nie.Nadzieja że może się udać wygasła w nas więc nie mamy już parcia ( wiadomo kiedy nie myślimy o maluszku, póki co sie nam udaje) Dziś idę ponownie zrobić wymaz, sprawdzić czy już się pozbyliśmy szkodnika. Jeśli tak to super i dzwonie do kliniki umówić się na hsg. Jak jeszcze zło siedzi to hsg się przedłuzy i kolejna chwila kryzysu nadejdzie. Ale jestem dobrej myśli..