Neta WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO SPEŁNIENIA MARZEŃ!
A jak dawno było bo u nas w poniedziałek a owulacja w piątek, no chyba, że się coś przesunęło bo jeszcze w niedziele z rana potem tylko było <3, ale wszelkie śluzy i szyjki wskazywały, że już po, tak czy siak jestem w szoku, że mimo takiego rozstrzału czasowego coś zaskoczyło.
Do lekarza mam na 18.30 dopiero......
Waiting współczuje nosa i ZAZDRASZCZAM SIMSÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!