Waiting, trzymaj się dzielnie!
co do badań przed laparo, ja miałam robione: badanie krwi, moczu, ekg, cytologie.. wymazów więcej nie miałam. Dwa tyg po mnie moja znajoma też miała laparo ale w innym szpitalu i też raczej nic nie mówiła o innych badaniach:///wiec nie mam pojęcia co trzeba a co nie do danego zabiegu...ale może warto chodzić i pytać...Jestem zwykłym śmiertelnikiem i niestety jestem zdana na decyzje lekarzy, bo uważam "że oni się na tym znają"...ten mój gin jest ordynatorem w jednym ze szpitali i w sumie odbieram go ok, gdyż widząc co u mnie nie gra, nie ściemniał mi, tylko podał mi nazwisko lekarza z jednej z klinik, który lepiej się mną zajmie...
No i w pn zaliczyliśmy z M. pierwszą wizytę w klinice...Przyznam, że bardzo miło, lekarz bardzo ok, badanie, usg, wymaz, spokojna rozmowa, dużo czasu, dużo pytał i my mogliśmy pytać, bez pośpiechu...także póki co ok..ale.....przyznam szczerze, że wyszłam taaaaaaka zdołowanaaaaaa ze łzami w oczach...no tak, najpierw zlecił badania...byłam na to przygotowana ..ale...wiecie jak to jest, jak JUZ sie chce coś robić, podjąć kolejny krok...a tu kolejny cykl na straty..A na dodatek (!!!!!!!) byłam u niego w moim 25dc i co??mój cholerny pęcherzyk nie raczył pęknąć i stał się wielką torbielą (k##### m##!) Jak słyszę słowo torbiel to zamieram w bezruchu!!!!to też świadczy, ze jajeczkowania nie było więc d### (chociaż i tak to po stronie niedrożnego jajowodu)ale kurde tzn że coś nie pracuje jak należy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!więc czekam na okres jak na zbawienie aby robic badania (w 3 dc) a cos mi sie poprzesuwało i tych moich plamien nawet jeszcze nie mam:///więc powiem Wam, że jestem załamana! na dodatek usłyszeć (chociaż jestem tego świadoma) "problem jest po pani stronie" to naprawdę nicccc miłego. Dziewczyny Kochane, nie dajcie nigdy Waszym partnerom odczuć "że to ich wina" ...to strasznie boli... Co do badań i kolejnych kroków to mam zrobić chlamydie, AMH, FSH, estradiol i witamine D. Jeśli wyniki będą ok, to przejdziemy do stymulacji, (żeby być pewnym, że w prawym jajniku będzie pęcherzyk) no i starania albo naturalne albo inseminacja... Jeśli wyjdzie coś nie tak np AMH albo chlamydia (!!) to prędzej invitro... no i takkk.... dół jak nie wiem!
przepraszam ,że tak dużo..ale musiałam się komuś wygadać...
trzymajcie się!
Mitaka

pisz co i jak

to podnosi na duchu
