hej Dziewczyny!
u mnie wszystko ok, brzuszek rośnie, czuję ruchy, więc już jestem spokojniejsza. Stres przed każdymi badaniami jest ogromny - ostatnio miałam echokardiografie płodu...na szczęście usłyszałam, że "bobas zdrowy" ufffff... starania to stres, potem ciąża stres...i póżniej pewnie całe życie juz tylko stres o dziecko..ach..
Pracuje jeszcze normalnie i funkcjonuję...no może inaczej niż zawsze bo bez sportów, tylko uskuteczniam spacery jak pogoda pozwoli.. także nie narzekam, nic mi nie dolega i oby tak do końca ciąży..i Wam takich ciąż życzę!
Bardzo mocno Wam kibicuję i czytam regularnie zaciskając za wszystkie i każdą z osobna kciuki!
powodzonka dziewczyny! musi się udać!
u mnie wszystko ok, brzuszek rośnie, czuję ruchy, więc już jestem spokojniejsza. Stres przed każdymi badaniami jest ogromny - ostatnio miałam echokardiografie płodu...na szczęście usłyszałam, że "bobas zdrowy" ufffff... starania to stres, potem ciąża stres...i póżniej pewnie całe życie juz tylko stres o dziecko..ach..
Pracuje jeszcze normalnie i funkcjonuję...no może inaczej niż zawsze bo bez sportów, tylko uskuteczniam spacery jak pogoda pozwoli.. także nie narzekam, nic mi nie dolega i oby tak do końca ciąży..i Wam takich ciąż życzę!
Bardzo mocno Wam kibicuję i czytam regularnie zaciskając za wszystkie i każdą z osobna kciuki!
powodzonka dziewczyny! musi się udać!
na wiosne zachodzimy wszystkie trzy i koniec watku - przeobrazimy go w jak wychowac malenstwo czy cos k...e bo ja chce bejbiuszka i tyle co mialam dzis do powiedzenia:-(
. Muszę usiąść na spokojnie i wypełnić papiery do programu in vitro. Muszę się jeszcze dowiedzieć bo dostałam dwa komplety więc sądzę że jednen wypełniam ja drugi mąż ale musze zadzwonić do kliniki i się upewnić. No i w lutym pojadę z wszystkimi wynikami i w zależności od dnia cyklu umówie się na pierwszą wizytę po 14 marca...
swoja drogą na greya sie wybieracie do kina?