D
Deleted member 169981
Gość
Dzol ladnie tsh zbilas[emoji5] teraz moja kolej. A jakie mialas i ile Ci zajelo zbicie?
Napisane na LG-H340n w aplikacji Forum BabyBoom
Napisane na LG-H340n w aplikacji Forum BabyBoom
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
No nie pyskuje jeszcze hahaDorcia niestety gorączka to zła wiadomość ale na pewno wszystkich plemników nie wybiła, więc na pewno nie można tracić nadziei. A twój bierze jakieś witaminki?
Kruczyca ja miałam to samo. Odliczanie najpierw do 12, potem 20 potem do 30 tygodnia i tak zleciało, że w końcu się przeterminuje...jak córeczka? Grzeczna jest? Mąż pewnie zakochany w małej na maksa com?
Bum czekam na info po usg:-) chyba jutro machnę murzynka wywoływacza...tonący brzytwy się chwyta....
Tynka to normalne że się boisz. Mialam te same mysli.Ale na pewno wszystko będzie dobrze.Kruczyca, Majka ja się czuję fizycznie bardzo dobrze. Nawet lepiej niż 2,3 tygodnie temu. Nic mnie nie boli, nie mam żadnych skurczy, od czasu do czasu tylko ćmi jak okres i to wszystko. Mogę biegać wręcz a wcześniej chodziłam jak kaczka...cofam się normalnie:-( tak bym chciała żeby się udało bez wywoływania...martwię się o Igiego...że będzie za duży, że będą zielone wody, że się zaklinuje albo co najgorsze udusi pępowiną :-( Dziś w nocy go budziłam bo się nie ruszał jak wstałam do toalety.
Po terminie będą mieli was na oku. Ja wtedy też dobrze się czułam i dobrze wspominam wywoływanie porodu. Mała widocznie była gotowa ciut później.Kruczyca, Majka ja się czuję fizycznie bardzo dobrze. Nawet lepiej niż 2,3 tygodnie temu. Nic mnie nie boli, nie mam żadnych skurczy, od czasu do czasu tylko ćmi jak okres i to wszystko. Mogę biegać wręcz a wcześniej chodziłam jak kaczka...cofam się normalnie:-( tak bym chciała żeby się udało bez wywoływania...martwię się o Igiego...że będzie za duży, że będą zielone wody, że się zaklinuje albo co najgorsze udusi pępowiną :-( Dziś w nocy go budziłam bo się nie ruszał jak wstałam do toalety.