reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
dokładnie laski ja w sieprniu czy lipcu tez odeszlam na ponad miesiac i czulam sie dobrze ale znow wraca to wszystko nie to ze Wam sie udaje bo ciesze sie z wami ale dopytywanie bliskich kiedy wy itd

i widok kobiet z malenstwami i wozkami masakra ale moj pociesza mnie jak moze i wy tez mnie wspieracie wiec trzeba wszystko uszanowac

palemko wracaj jak odpoczniesz

Bree super betka i ze wszystko ok
 
palemko wikula i kahaka.. jak ciezarna prosi byscie sie nie gryzly to trzeba sluchac :*
kochane ja tez kiedys odeszlam na kilka dni po fali 2 kresek , cieszylam sie ale przytloczylo mnie to bo WSZYSCY dookola mnie zachodzili, kuzynki kolezanki, na forum fala 2 kresek a ja tyle cierpialam i znow nie wyszlo... ale podnioslam sie :) wrocilam :) czasem trzeba miec troszke osamotnienia w tym wszystkim i wylaczyc sie i nie patrzec na brzuszki... wiem, ze to boli , oczywiscie ciaze tu nas ciesza bo wiemy ze sie udaje ale zawsze jest ten ciern w sercu .. moze nie tyle zazdrosc ale ze chcialabym zeby mnie tez to szybko spotkalo :) palemko kochana odpocznij i wracaj i dziewczyny prosze trzymajmy sie razem potrzebuje Was teraz bo sie strasnzie boje!!

moja beta rosnie.. z 333 na 937,51... chyba ok? :sorry:
 
Błonka, beta jest nawet bardzo ok!!!! Super.

A co do tego, co napisałaś - ja czasem siedząc na tym wątku czuję się winna, że w ciążę zaszłam, a inne nie...:sorry: sorry, ale jak czasem czytam, że "nie mogę patrzeć na kobiety w ciąży", to mi trochę przykro i mam ochotę stąd spadać. Oczywiście rozumiem te emocje, bo sama jeszcze jakis czas temu tak myślałam/pisałam...Ale zostałam na tym wątku bo was lubię i chcę wspierać. Wnioski same wysuńcie.
Zauważcie, że dziewczyny, które pozachodziły w ciążę, a były tu na weterankach, poszły sobie na inne wątki.
 
no niestety kahaka prawdziwe to, czasem bywalo bardzo zle i chyba nie tylko ja tak mialam...
ale coz cieszymy sie wszystkimi ciazami.. kahaka w sumie jak zaszlas to mi sie morda usmiala bo laski niektore maja tu naprawde duze problemy i zachodza a my z takimi blachymi nie damy rady??? sa takie metody wspomagania kobiet i mezczyzn ze teraz wszystko jest mozliwe tylko cierpliwosci trzeba! :))
ja mialam tylko do jednej ciezarnej pretensje... moja kuzynka co zaszla zapytala sie czy jestem jalowa.....
 
Ja tam moge patrzec na kobiety w ciazy i w sumie kiedys zazdroscilam II kreseczeka a teraz sama nie wiem czego chce.. gdy przychodz @ jestem zalaamana bo ilez mozna czekac... ale pozniej sie ciesze ze to nie teraz.. bo jeszcze mam czas... miotam sie jeszcze.. moze dlatego tak odwlekam wizyte u gina.. a raczej szukanie nowego bo moja nic jeszcze nie zrobila ... Jedynie co mnie wkurza to ciaza mojej kuzynki, ktora kiedys nas oklamala ze poronila pierwsza ciaze a sie okazalo ze wlasnie jest w tym miesiacu co niby z pierwsza ciaza... to ze u nich nikt nie pracuje, nie maja srodkow do utrzymania siebie a co dopiero dziecka!!
 
reklama
Przestancie juz drazyc ten temat zapomnijcie o tych nieporozuminiach

blonka lepiej pisz co na t twoj m jak zareagowal

ja ok, tylko zmeczona :) maz sie cieszy ale nie mamy okazji tak naprawde sie pocieszyc bo non stop jest cos nie tak.. nie z ciaza ale ogolnie w pracy, z sasiadem dzis podarlismy koty bo naz posadzil i zwyzywal ze mu auto zarysowalismy a nas tu nie bylo w weekend.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry