reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Błonka no proszę Cię..........jak rączka-paluszki od rączki są dluższe:))
mi to na stópke wyglada.
ginka powiedziała ,że to rączka?
tak czy tak-śliczna fota i rozczula..
 
Hej dziewczęta ;-)

Mama - witaj Kochana :-) widzę, że u Ciebie po japońsku czyli "jakotako" ...
Tęskniłam...
:sorry:
A pochwal się mi tu szybciutko - co to za sierściuch zamieszkał z Wami, hm? :-)

Balbinka - a do jakiego lekarza we Wrocławiu chodzisz??

W Invimedzie - dr Gizler ;-)

Balbinka - my tez czulismy sie zle w Inviccie, dlatego zrezygnowalismy po dwoch czy trzech wizytach. Teraz zarejestrowalismy sie do Gamety w Gdyni i w przyszlym tygodniu idziemy (czekalismy 2,5 miesiaca na wizyte!!!). Podobno tam jest sympatycznie i skutecznie. Zobaczymy...
W Inviccie nienawidzilam tego, ze obok par siedzialo pelno kobiet z brzuchami, bo byly obok siebie gabinety kliniki nieplodnosci i ginekologiczne. Chory pomysl!

No ja tam się czułam nie jak pacjentka, ale jak towar :confused2: poza tym te naciskania i te telefony... Poza tym przyszłam tam przygotowana. I jak mi lekarz zaczął mówić o PGD, to zapytałam wprost - ilu parom się udało przy tej procedurze. W końcu mi nie odpowiedział i nawet śmiał się jak mu powiedziałam, że czytałam kiepskie opinie na temat tej metody. Odparł jednym słowem - konkurencja!!! :eek: Skoro tak, dlaczego nie był w stanie odpowiedzieć mi na proste pytanie, ile takich zabiegów zakończyło się powodzeniem w jego klinice :confused2:

U mnie weekendzik pracowity. Była tak piekna pogoda (22-23 stopnie!!!), że praktycznie od rana do wieczora wszyscy byliśmy na ogrodzie. Zgrabialiśmy trawę i takie tam inne porządki wiosenne, ale jeszcze sporo zostało do zrobienia. Już się nie moge doczekać kiedy zacznę obsiewać moje warzywa i kwiatki. Mam ogrom cebulek do wysadzenia :tak:
W piątek kurier ma przywieźć 140szt. tui brabant, zamarzył mi się od frontu przy ogrodzeniu żywopłot z tejże roślinki ;-) minie sporo czasu zanim się rozrośnie, bo kupiliśmy takie 70cm. Byle tylko psy tego nie staranowały. Ale mam plan, że będą z nami przy sadzeniu drzewek i na bieżąco będziemy im tłumaczyć czego nie wolno robić ;-)

Palemko, dostałam PW i będę działać. Jak znajdę kogoś odpowiedniego to dam znać :tak:

Słoneczko wychodzi i może zabiorę się do mycia okien :confused2:
Buziaki, będe Was tu podglądać ;-)
 
tak tak kochana, dokladnie bylo widac przed zdjeciem jak zwija paluszki w piastke :) taka mala bokserzyca hihi a ze tam gdzie widzisz piete i niby konczy sie cialko to jest dalsza czesc raczki tylko zaciemnona ;D piastka zwinieta jest w 2 strone... moja mama tez tak mowila ale jak pokazalismy jej filmik to dopiero uwierzyla hehe :-D tylko pempowina sie owinela i martwie sie teraz caly czas jak jej nie czuje.. ale do 30 tc podobno jeszcze nie jest w stanie sobie zrobic krzywdy.. a potem jak sie nie odwinie to cesarka...
 
mamaka - hejoooooo :-D:-D miło Cię widzieć ,y słyszeć :tak::-) ;) gdzie się w te górki wybieracie ? Bo ja tez starego próbuję naciągnać na jakiś wyjazd ... tylko coś marnie mi idzie, bo to pracoholik:baffled:


A co do gimanastyki , to nasza Nataszka ( o ile jej siusiak nie urośnie;-) ) ostatnio na usg leżała sobie do góry nogami, o tak : głową w dół poprostu a noge próbowałą sobie nie wiem , chyba do głowy dosięgnąć, lekarka się śmiałą, że rośnie małą akrobatka :-D
błonka - no ja narazie kompletnie nic nie czuje , pewnie jeszcze troche muszę poczekać :)
 
palemko jeszcze troszke i poczujesz, moze juz czujesz tylko nie wiesz czy to to.. ja na poczatku myslalam ze to jelita i zoladek...
mamita wlasnie gdzie w te gory? bo my pojechalismy do szczyrku na weekend no i tam splodzilismy zosie..
 
cześć Palemko i Nataszko:))))
cudnie,że taka gibka jest ;) niech zdrowo rośnie i wywija-juz Ją zapisz na akrobatykę ;)

Balbinkaaaaaaaaaaaaaaaa!!! cześć kochana !! ależ cudnie,że wlaciałaś!! a ja ostatnio myślałam co u Ciebie ...jak psiaki:)
miłego grzebania w ziemi:)) ja niedługo też ruszam w ogród;))
a ze zwierzątek dołączył do nas Golden Retriver -Bono ;)))
Nestusie naszą pokonał rak! ;( odeszła 20 września;(( bardzo to przeżyłam..to moja przyjaciółka była kochana.....


Palemko...jedziemy do Stronia Śląskiego;)
namawiaj swojego ;)oby się udało!
 
reklama
Mama, przykro mi z powodu Nestusi :-(
Nasze psiaki mają się bardzo dobrze ;-)
A u mnie... bez zmian... Potrzebowałam odetchnąć od BB... Ale bardzo często myślałam o Tobie :tak:
U mnie są takie dni, że mam powera i świat jest piękny, a są takie, że ryczę i ukrywam się przed światem :-(
teraz to już wszyscy nasi znajomi są rodzicami i nie tylko mnie to przygnębia. Mój M też miewa doła z tego powodu i czasami jest bardzo ciężko przez to przejść. Tym bardziej, że lata lecą a mnie przeraża przyszłość...
Ehhhhhhhh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry