reklama

Staraczki Weteranki...

Suzi-daj dziubka kochana!!! my tu z Toba rodziłysmy i wogóle masakra była :)))
ale się cieszę ,że się doczekałaś swojego szczęścia ;)))
ukochaj Go od eciotek i wycałuj stópkiiii jak nie wiem co ;)
a jak Ty się czujesz ???

Koralikowa-kartonik mi się na leki przyda ;))

Esme nie no tyle kasy ze wizytę nie ma co płacić:szok:
 
reklama
nikusia a nie potrzebujesz?? nie chcesz odsprzedać?? albo caroline nie chcesz czasem recepty mi przesłać pocztą ??:D:D lol heheee..bo mi wystarczy tylko do 18 kwietnia, a do 23 kwietnia mam zwolnienie, a kurcze jak pojadę do lekarza 18 to nie wystawi mi zwolnienia wprzód i będę musiała jechać dwa razy a dwie wizyty to 420 zł. Trochę dużo jak za wystawienie recepty.. A tak by była tylko jedna wizyta, to by się jeszcze jakoś dało.. Próbowałam w zwykłej poradni dla kobiet wyłudzić lek ale nie dało rady, dostałam tylko na jedno opakowanie, także mi to nie wystarczy. Tutaj z tymi lekarzami to się nie idzie po ludzku dogadać..
Poszukam zaraz czy jej nie wywaliłam i dam znać :)

Mama, tak do Wawy i tu jest problem:(

Koralikowa do biura do mnie:)
 
Hello!

A ja dziś w kiepskim nastroju :dry: nie wiem o co kaman, może to przez pogodę :confused:


Kwiatuszq, już pisze od początku ;-)

Mi żaden lekarz nie proponował badania kariotypu. Postanowiłam zrobić to na własną rękę. trochę poczytałam i wyczytałam, że to badanie jest refundowane i można je zrobić na NFZ tylko nikt o tym głośno nie mów
i :cool:
Prywatnie musisz zapłacić 300-500zł od osoby, a kariotypy powinna już zrobić para starająca się o dziecko.

Ja poszłam do lekarza rodzinnego i wydębiłam dla mnie i dla męża skierowania.

Wejdź na stronę


www.fundacjaam.pl/poradnia_genetyczna.html

Tam są zakładki "informacja dla lekarza" i "informacja dla pacjenta". Jest tam jak byk napisane, że:

Lekarz kierujący (posiadający umowę z NFZ) nie ponosi żadnych kosztów związanych z konsultacjami i diagnostyką genetyczną pacjentów.


Mi chciano wmówić, że nie może dać mi skierować, ale wydrukowałam sobie te informacje i nie wyszłam, póki nie dostałam skierowań (ja parę tygodni po kariotypie miałam kolejne skierowania na rozszerzenie badań genetycznych i już bez problemu mi je wypisała ;-)).
W poradni do której poszłam chcieli żebym czekała ponad pół roku na wizytę, dlatego telefonicznie się nie umawiałam, razem z mężem poszliśmy osobiście. Poczekalnia prawie pusta (chyba zarezerwowana dla tych, co przychodzą i prywatnie płaca za te same badania) i nie wyszliśmy dopóki nas lekarka nie przyjęła. Zrobiła krótki wywiad, wytłumaczyła na czym badanie polega, pobrała krew z żyły i wszystko! Na wynik trzeba czekać ok. 3 tygodni. Za drugim razem też nie czekałam, tylko od razu się wgramoliłam ;-) bez przesady, poczekalni pusta, badanie trwa 10 minut a mi termin wyznaczają za 8 miesięcy, pffffffffffff :dry:

No i wyszło u mojego eMka co wyszło, zrobili mu rozszerzone badania (te z kolei wyszły w 100% ok) i żadne leki tego nie naprawią. Łyka teraz tylko witaminy, które zalecił mu inny lekarz: l-karnityna, selen, cynk, wit. C, kwas foliowy, B.... Nie wiem czy to coś da, ale na pewno nie zaszkodzi.
Mój robił badania 2 lata temu. Palił fajki i nie łykał żadnych witamin. Nie spodziewam się cudów, ale moim marzeniem jest, aby wyniki nie były gorsze...

Mama, a Ty czasem nie miałaś w zeszłym roku (październik?) wizyty w poradni genetycznej? Byłaś?

dzieki tylko musze sie dowiedziec gdzie cos u nas takiego jest
 
dzien dobrerek

Wstawiać spiochy bo juz pora na KAWE:)

897kawa_filizanka_zolta_s.gif
 
reklama
hejka -cześć i czołem;)

Koralikowa ,aleeeeż pachnie ta kawusia;))

Esmeralda i jak ,masz tą lutkę??????????? bo ja mam 1 opakowanie ,ale nie całe-jak chcesz to napisz mi adres na PW. i wyślę:tak:


witam wszystkie babeczki te śpiące i te pracujące i te aktywne i te w krzaczorach:-D
sernika dzis robie i popołudniu będę częstować ;)


aaaaaaaaaaaaaaaa-najważniejsze.. .wa-ga le-ci mi w dół:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry