reklama

Staraczki Weteranki...

Błonka - no jak dla babci, to co innego :) Fajny torcik :tak:
a jaki był pyyszny!!
w ogole sie wczoraj objadlam.. jak apetytu nie ma wczoraj wszamalam krokieciki z mieskiem i barszczyk czerwony, salatki, ogorki niedokiszone :D porzeczkami czerwonymi zostałyśmy z Zosia obdarowane... a ciocia przyniosła jeszcze sernik na zimno :D aaa :) czuje sie grubo :P
 
reklama
zjola :-p nieeeeee za dobre bylo ihihihihih
koralikowa masz racje.. korzystam póki moge :tak:
aż żal mi tych fasolek zóltych, czereśni i innych co się pojawią jak urodzę.. ale zamrożę sobię chyba na po karmieniu :P
 
hej kobietki:)

ale mialam dzien marny, wjscie z chrzesniakiem meza na plac zabaw.mialo byc fajnie bo nowa sciezke rowerowa otworzyli,malemuy sie podobalo, dopoki nie spadl z rowerka:-(. plakal strasznie i mi sie razem z nim plakac zachcialo, ale to dlatego ze obok plac zabaw i pelno matek z wozkami, malymi dziecmi. o ranym rany kiedy mi sie to w koncu zmieni, bo juz tak dłużej nie mogę...
 
kwiatek, nie ma sensu badać progesteronu przy luteinie.
Błonka, ja tam jem wszystko - czereśnie, truskawki, kalafior, brokuły, bób, smażone:tak: tylko cytrusów nie, czekolady, orzechów i napojów gazowanych. I zobacz jak mi dziecię pięknie rośnie :-D przez pierwszy miesiąc, może półtora trochę się pilnowałam, bo małą brzuszek męczył.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry