Hej Tymonka. Z tymi reakcjami ludzkimi to różnie bywa, pamiętam jak teściowa nam dogryzała "czekajcie , czekajcie aż was stare lata zastaną", a to było ledwo rok po ślubie. Z kolei mój brat nie chce dzieci i ten to się nasłucha....od wszystkich od znajomych i nieznajomych w pracy, od sąsiadów normalnie masakra. Rozumiem jeszcze, jak się jest z kimś na stopie kolezeńskiej i się coś palnie, ale tak do obcego prawie człowieka takie przytyczki, niesmaczne to dla mnie, zwłaszcza, że temat delikatny...
Balbinka trzymaj się...współczuję bardzo straty czworonożnego przyjaciela.