reklama

Staraczki Weteranki...

Napisałam do każdej z Was takiego pięknego posta i mi wcięło :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!! Zabijeeee !!!!!!!!!!!!!!!

Teraz musicie sie domyślić co Wam napisał :-D:-D:-D

balbi - przykro mi zpowodu psiaka
 
reklama
Palemka- wiem jak to wqurza jak post pójdzie w kosmos!!!wrrrrr

Balbinka- tulę i wspólczuję...odszedł członek rodziny nic dziwnego ,ze Ci zle i smutno.......

Rurka- co siedziało?? a takie nasze luzne pogaduchy-póki co ,żadne w ciąży nie jest...
ale będzie:)))))))))))

Pok-pa.
 
lolop pytałas kiedys gdzie iui robię- jestem teraz w INvimedzie w wawie, wcześniej zrobiłam dwie w moim miescie w gamecie ale mi lekarz nie odpowiada. zastanawiam sie jeszcze bo jest możliwość zrobienia na nfz w szpit w moim mieście tylko trzeba do szpit sie położyc na 3 dni. zrobie raz w invim i zobacze co dalej.

wogóle witam poświatecznie!!!

ciekawy temat rozwinęłyście- szkoda że mnie nie było:) mam mnóstwo przykładów na ludzką życzliwość, niezrozumienie i głupotę. i wiecie najlepiej rozumie mnie koleżanka, która ma 23 lata z pierszym dzieckiem zaszła od razu a teraz wpadła z drugim, zaczęli sie starać pół roku przed nami! zawsze jak z nią rozmawiam to czuję że mnie słucha dokładnie i traktuje tylko i wyłącznie jako chorobę i stan przejściowy. Inni to tak: moja dobra kol ze studiów z którą mieszkałam 2 lata powiedziała mi o swojej drugiej ciąży dopiero w 6mies bo nie wiedziała jak mi to powiedzieć; moja teściowa już nas przekresliła i o adopcji wspomina za każdym razem kiedy u niej jestem; jedna znajoma namawia mnie żebyśmy sie w końcu zdecydowali bo to sie naprawde da podzielić z pracą i zainetresowaniami - wie że nie możemy zrobić dziecka ale jej sie to chyba w głowie nie mieści i tak gada bo jak nie mamy to znaczy że nie chcemy!!! itd
 
Tymonka- witaj ,no tak to jest z ludziskami...nikt nie zrozumie któ tego nie przeszedł...
to tak jak w przysłowi-syty nie zrozumie głodnego...

dobrze,ze tu mamy siebie i zrozumienia nam nie brak..
 
Hej Tymonka. Z tymi reakcjami ludzkimi to różnie bywa, pamiętam jak teściowa nam dogryzała "czekajcie , czekajcie aż was stare lata zastaną", a to było ledwo rok po ślubie. Z kolei mój brat nie chce dzieci i ten to się nasłucha....od wszystkich od znajomych i nieznajomych w pracy, od sąsiadów normalnie masakra. Rozumiem jeszcze, jak się jest z kimś na stopie kolezeńskiej i się coś palnie, ale tak do obcego prawie człowieka takie przytyczki, niesmaczne to dla mnie, zwłaszcza, że temat delikatny...

Balbinka trzymaj się...współczuję bardzo straty czworonożnego przyjaciela.
 
u mnie @ właśnie przylazła, już myslałam że nie przyjdzie i zrobi niespodziankę ale jest niezawodna. od pół roku mam cykle jak w zegarku 28-29 dni a dziś mam 32! wczoraj zrobiłam test ale negatywny. nie powiem że byłam szczęśliwa

czytam co tam napisałyście przez święta i staram się zapamiętać kto jest kto:)

nagapalma ja też sie zastanawiam nad tym jak inne pary robia dziecko że im się udaje a nam nie! ostatnio nawet prosiłam m żeby się zapytał takiego znajomego ale m mówi że on ma widocznie patent na dziewczynki (ma 2) więc m poszuka kogoś kto jest specem od chłopaków bo on chce synka;) Jak sie czegoś dowiemy to ci skrobnę. a skoro chodzi o technikę to może dziewczyny które już mają napiszą nam jakie pozycje stosujecie:-D
Też myslałam że świruję ale przynajmniej nie sama:) u nas też wszystko ok poza tym śluzem, każdy lekarz u którego byłam mówi że sie powinno udać jednak naturalnie jeśli tylko taki problem a tu kurka nic:-D
 
Iza- no to sie brat nasłucha ;/;/

Tymonka- ja mam 2 dzieci i pozycje były różneee-z Zuzą klasyczna z Domisiem i klasyczna i piesek przeważał..
a teraz cuda na kiju wymyslamy i nicccc nie pomaga..

ja sie zbieram narazie-bede po 12 jak Dominika odbiorę..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry