reklama

Staraczki Weteranki...

wiecie co... czlowiek to jednak jest durny (czyt. pok jest durny).
Pok zrobil bete 11 dpo i teraz sie zaczytuje i zaczyna wierzyc, ze moglo byc za wczesnie na bete. Bo jesli np. do zagniezdzenia doszlo 10dpo to dopiero po 48h bhcg jest do wykrycia...
i badz tu czlowieku spokojny. kurza dupa.
 
reklama
Z czasem można się tego spokoju wyuczyć, w każdym razie tak mi się wydaję..

Mama, miałam i bardzo go sobie chwaliłam ze względu na własną psychiczną wygodę. Nie działało siemie, olej.. więc używałam żelu. Myślę, iż wrócę do niego, bo nie ma to jak własny komfort, bez względu na to czy to dla ciąży czy nie.. a jednak taka suchość jest dobijająca i dołująca dla mnie..
Wiesz, ja ostatnio jak nie byłam na forum dałam mocno na wstrzymanie, nawet pomijałam dni płodne i to bardzo pomogło. Teraz spokojnie mija mi cykl i zaczyna się kolejny. Nie traktuję mojego jak reproduktora i od razu nasze stosunki wzajemne się poprawiły. Choć co z tego, skoro fasoli nadal jak nie było tak nie ma :D


Balbinko.. bardzo ale to bardzo mi przykro i doskonale rozumiem..
 
Pok- powiem Ci tak-jak robiłam bete i zapytałam babke w labo to powiedziałe ,ze krew wykażę ciążę na 4,5 dni przed terminem @-czasem kobiety mają wczesniej owu to może i wykaże,ale skoro u Ciebie taka sytuacja to może i cos jest na rzeczy ..ten progesteron kurka wysoki...

Lilith-ja zrobiłam sobie 1,5 cyklu wolnego od starań-dosłownie wolnego bo nie było sexu-chciałam mieć świadomość ze @ i tak przylezie ,chciałam normalnie nosić zakupy a nie ,ze za ciężkie a może jestem w ciąży,chciałam normalnie podnieść moje dziecko które biegło do mnie przez ogród a nie na kolanka bo może jestem w ciąży ...i mi to pomogło i teraz to jest ten cykl po przerwie-w wolnym czasie od pracy(bo Tom był w domu od czwartku do poniedziałku) oboje byliśmy wypoczęci to i sie chciało i dlatego ,ze nie było sexu chyba z 6 tygodni...
mnie też ta suchość dobijała a po Castagnusie mam piękny śluz i uczucie komfortu jest nie do porównania...
 
BABY NOOOOOOOOO!!!!!!!!
Nie można normalnie do pracy iśc, bo tyle w tym czasie napiszecie! :angry:

Straaaasznie mi się dzis wstawało o 6.45, ech. Do tego przez cały dzień miałam dyżury na korytarzu (nie cierpię!). Ale teraz już w domku odpoczywam. W sklepie w dalszym ciągu mięsa i wędlin brak (?), więc jemy placuszki :-)

Wczoraj się chwaliłam, że przez święta nie przytyłam, ale dziś waga nie była dla mnie tak łaskawa :confused: więcej niz wczoraj :wściekła/y:

Balbinko
, przykro mi z powodu pieska :-( Ja też kocham zwierzaki, mam świnkę morską i trudno mi sobie wyobrazić, że kiedys zdechnie.
pok, no tak, mogło być za wcześnie...Poczekaj jeszcze parę dni, jak się @ nie zjawi, to testuj znowu.
Amalfi, ale piękne babeczki :-p ale dietę mam, ech.

LILITH, mama, tymonka, palemka cześć :-D

Ja czekam na @ - jutro albo w piątek powinna być, to sobie pomyślałam, że zrobię w sobotę badania hormonów, bo gin nie zleciła. Zrobię, to będę już mieć komplet.
 
Rozumiem :D
To i ja od nowego cyklu wypróbuję go, chyba że dostanę po nim jak dawniej tych paskudnych mdłości. A szybko śluzik się pojawia? Bo nie chce brać tak od środka cyklu..

Powiem CI, że hmm troszkę za bardzo chyba się niepokoisz o przyszłą być może ciąże. Chodzi mi tu o te zakupy, czy też dzieci.. Czyli za dużo myślenia o tym :D Dobrze więc, że zrobiłaś sobie ostatnio taki luzacki okres, pozwala to mocno odetchnąć. I pamiętaj nasze motto, że jakby nie było, my mamy już dzieci i to powinnyśmy doceniać :)
Oczywiście nie oznacza to, że już kolejnego mieć nie powinnyśmy :D
Popatrz.. mi się marzy trójka.. ależ daleka droga przede mną :D
 
Kahaka- no widzisz jaka produkcja:-Dwitaj i pewnie ,ze zrób te badania:tak:

Pok- a widzisz...nadal nic nie wiesz-choc ten progesteron ładny:tak:
tak czy tak-trzeba czekać :)

Lilith- dokładnie...mocno odpoczełam od tematu i z wielką ulgą brałam dzieci na ręce(a swoje już ważą) i zakupy normalnie nosiłam spożywcze-np.zgrzewkę mleka-12szt:-p
wczoraj kopałam łopata w ogrodzie i inne rzeczy robiłam i myśle sobie co ma być to bedzie ...
a Casta nie bierz w srodku cyklu-zreszta napisałam Ci priv:tak:

wiecie co zjadłam-tak mnie naszło na fasolkę szparagową i jak odebrałam Domisia to podjechałam do piekarni po świerzy komyśniak. zjadłam 4 kromki z masłem:dry::-D
i fasolkę szparagową na maśle z bułką tartą:dry::-D

doopa mi pęknie od tego masła:baffled:

ide pielić w ogrodzie-Domi woła z wiaderkiem na chwasty:-)
 
lilith, mama myślę że o zepsuciu waszym nie ma mowy! macie już dzidzie więc nastepne to kwestia czasu jestem pewna. różne są zdania co do wpływu psychiki, ja mam jakiś lepszy okres teraz, nie doszukuję sie objawów, pamietam że kiedy mierzyłam temp to był istny koszmar.

pok a ty jesteś na lekach czy miałaś przeczucia i zrobiłaś bete? chyba za wczesnie bo przecież po transwerach zarodków robi sie 11dni po a po owul to jeszcze kilka dni trzeba dodać.

balbinko szkoda psiaka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry