reklama

Staraczki Weteranki...

;-) mama trzymam za słowo kochana!
lilith a ty za granicą mieszkasz? w polsce jest pyszny chlebek to trzeba przyznać. miłego popołudnia.
Iza ty na zmiany masz prace czy zawsze o takich godzinach jesteś?

ehhh dobrze mi na tym wąteczku, mam nadzieję że niedługo się jakieś wiosenne fasolki wyklują:)
 
reklama
U nas w ogródku właśnie mlecze pięknie kwitną na żółto, ale myślę, że M w końcu dzisiaj weźmie kosiarkę w obroty i znikną...
Mam dom i ogród, ale okolica taka, że jak ktoś siedzi rekreacyjnie i nic nie robi to sąsiedzi potrafią zapytać "a po czym tak odpoczywacie?" "Uwielbiam" ten etos pracy (na roli) tutaj, he he

Tymonka mam zmiany przeważnie takie: 7-14, 14-21, 17-24, pracuję 7 godzin, dla zdrowotności :-)
 
Ostatnia edycja:
Tymonka-oby,oby sie fasolki wiosenne posypały:)))

Iza- ja mieszkam na osiedlu domów jednorodzinnych-cudnie mi sie tu mieszka-sąsiedzi spoko,sporo dzieci..powietrze służy rozmnażaniu:)
u mnie już mleczy nie ma ,mąż kosił w sobotę:0
za to mi gozdziki juz kwitną-piekności moje :))

jade po Zuzę i na lody:)
 
ja od grudnia mieszkam w swoim domku.spełniło sie nasze z m wielkie marzenie, mamy dom na wsi (15km od miasta i pracy), mamy ciszę i spokój, ptaki śpiewają ;) jeszcze tylko kwilenie dzieciaczka i całkiem byśmy sie w tej sielance zatopili hahhhaaa. sporo roboty z wykańczaniem domu i ogrodem, zwłaszcza że my ciągle w biegu lub na jakichś wyjazdach to czasu brakuje.
 
mama papap jutro Ci podrzuce muffinke;-)
lopop jak znajde wiecej dzieciatek w tesco, to ci jedno wysle poczta, a narazie masz tez muffinke
to czekam na pocztę
a mufinki uwielbiam
Zobacz załącznik 349158Zobacz załącznik 349159

Czestujcie sie dziewczyny.....
Jak znajde dzieciaczki w kapuscie, to tez wkleje i wybierzecie cos dla siebie;-)
aż mi ślinka cieknie
a mogę więcej niż jedną:blink:

kochane wpadłam tylko na chwilę poczytac co naskrobałyście bo potem znowu ruszam do ogródka bo znowu kupiłam kwiatki i musze je wsadzić jak mój mąż to zobaczy i teściowa to padną bo już twierdzą że nie mamy na nie miejsca potem trochę obsiejemy z synciem ( tzn. on to sam ale ja czuwam żeby nie przesadził) warzywniak trochę późno no ale wiadomo po oszczędzałam się trochę i przez 2 tygodnie od zabiegu nic nie robiłam za dużo tylko kwiatki wsadziłam do donic (ale to się nie liczy)
dzisiaj I dzień w pracy po zwolnieniu nawet znośnie było :happy:

tymonka dzięki szkoda że na nfz na tak długo kładą do szpitala
 
mama, lopop, ale wy ogrodniczki jesteście :szok: mnie rośliny nie lubią, ja ich też nie za bardzo :-p

Tematy mieszkaniowe widzę.
My równo rok mieszkamy w naszym własnym mieszkanku - małe, ale własne. 2 pokoje, z czego jeden ciągle pusty czeka na malucha....
Salon do tej pory nie urządzony - jest tylko kanapa :-D ale to się zmieni już w weekend - kupujemy w końcu meble. No i na balkonie w końcu płytki położymy, bo juz od jesieni czekają.
 
To my mieszkamy w domu wybudowanym przez teścia i M zanim jeszcze się poznaliśmy. Wcześniej myślałam, że zamieszkam w blokowisku z mamą i myślałam, jak ja pomieszczę te swoje wymarzone dzieci w jednym pokoju :-) Tymczasem poznanie M zmieniło wszystko :)

Oczywiście sielanka jest tylko porządnej pracy brak tutaj, ale jakoś się już pogodziłam, że kariery żadnej nie zrobię.
 
Kahaka- gratki własnego M:tak::tak:
A POKOIK NIEDŁUGO BEDZIECIE URZĄDZAĆ DLA maluszka kochanego:tak:

Tymonka- cudnie sie tak mieszka ,nie??wychodzisz na taras rano,zaspana a tu ptaszki,mąż kawusie niesie:-D:-Dnic mi więcej poza rodzinką nie potrzeba:-)

Lopop- powodzenia w ogrodowych robotach-ja też dziś szaleję..ostatnio kupiłam 4 tuje i tez tylko czekałam na komentarz męża-powiedział ,ze maczete na allegro zamawia bo jak to wszystko porosnie do domu nie trafi bo drzwi nie znajdzie:-D:-D
 
reklama
Dziewczyny jaka u nas pogoda- szok, lato w pełni :-D tak sobie Was podczytuję cały dzionek:) mój mąż już pojutrze wyjeżdża :( owulacja mi wypada na jutro z wyliczeń, ale chyba mam dzisiaj bo brzuch mnie pobolewa :wściekła/y: mam nadzieję, że zdążymy, bo nie chciałabym zostać tutaj sama :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry