reklama

Staraczki Weteranki...

hejooooo laseczki
Laptop cos mi szwabkuje,,dzisija rano ze dwie god z znim walcZyłama,aby włączyc,zeby was poczytac,,,aaaa dupa blada nie wlaczyl sie....a potem leciałam do pracki..
Pogodziłam sie z chłopem,,ale zobaczymy na ile czasu....
Kurcze przeleciałam WAS, tzn posty wasze..nic nie pamietam..hyh..starość nie radośc...
Jutro musze leciec do USC i SADU,,az mi sie nei chce...
czekam na wypłate jak na zbawienie...echhh

no to tyle u mnie....moj zaraz z roboty wróci....a ja jutro na 6.30 mam...
 
reklama
lopop faktycznie my mowimy pole, nawet jak pola nie widac, a moj chlop ma z tego polewke, bo jest ze Szczecina i nie kapuje czemu ja mowie ze ide na pole:-D. Chyba malo wspolnego ma ta dyskusja z zapladnianiem hehehhehehheehh. Ja nie robie teraz fasoli to moge glupio pogadac o niczym
no wierzę że mąż ma ubaw ja tak kiedyś jak byłam w Zakopanem jako dziecko słuchałam i co się nadziwiłam:szok: a jak się naszukałam tego pola:-D już nie mówiąc o tym że oni tylko tam mają kawałek ziemi na sianko a nie pod uprawę
ja nie wiem czy robię czy nie robię fasolinki ( zobaczymy jak sama wyjdzie bo ja już nic nie planuję bo za moich planów nic nie wychodzi) więc obydwie sobie pogadamy:)
 
A my ze spaceru wróciliśmy, u dziadka w szpitalu byliśmy...Tak sobie u niego, chociaż podobno w piątek mają go wypuścić. Z nim jest taki problem, że on nie potrafi połykać tabletek - w zasadzie dlatego do szpitala trafił, bo przeziębiony był już w domu, ale nie mógł połykać. Taką blokadę psychiczną ma jakąś. W szpitalu dostał już 18 kroplówek.

Ewcia, dobrze, że się pogodziliście, pewnie przydałaby się jakaś dłuuuuga i szczera rozmowa. Powodzenia!

Ja juz spadam, jutro rano znowu dyżur w szkole, więc wstaję 6.45.
D O B R A N O C :-D
 
lopop a pogadamy, czemu nie?? Ja czekam co ginka powie, ide do niej z plikiem badan w niedziele(bo tu tylko w niedziele mam ginke) i musi mi zwiekszyc lek na prolaktyne bo mam za wysoka i plamienia chyba od tego i mojemu cos musi dac na FSH i LH zeby nasienie poprawic. A potem moze sie uda zrobic fasolke:tak:
 
Uff ja po pracy już, jakaś senność mnie dziś męczyła.

Ewcia fajnie, że się pogodzeni jesteście, oby na długo:tak:

amalfi pewnie, że można pogadać nie tylko o fasolkach, lecz o głupotkach także. Zresztą jest nas tyle, że zawsze jakiś problem starankowy wynajdziemy.

Ja na ten przykład zastanawiam się, czy by sobie nie kupić takiego urządzonka, które nazywa się mikroskop owulacyjny. Może któraś z Was ma? Muszę w końcu naukowo wyczaić swoją owulkę, a ten wynalazek jest przynajmniej wielorazowy.
 
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Nie zawiodła mnie, zawsze mogę na niej polegać, przyszła jak zawsze, jak w zegarku szwajcarskim po 28 dniach - idealnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zapodam sobie zaraz małą pigułkę, którą mi Pan doktor przepisał i zaraz mi przejdzie , poczuję się lepiej ... będę udawała, że znowu nic się nie stało ... nic , zupełnie nic ...

Za parę dni nowy cykl, nowa nadzieja ... będą nią żyła tydzień, pozniej jak co miesiąc zauważe, że z moim organizmem nic się nie dzieje, kolejne dni będę czekała na @ , która i tak przyjdzie, ale ja w sercu będę miała malutką nadzieję, że może się udało, może stał się cud i mimo, iż nie mam żadnych objawów jednak się udało ... i wtedy przyjdzie ona , nie zawiedzie mnie ... jak by mogła ...

wybaczcie tak pesymistycznego posta, jutro będę już miła ...
 
Palemko...wiem, że Ci ciężko....Masz prawo do żalu i smutku, chyba nikt na tym wątku nie będzie oczekiwał od żadnej z nas permanentnej euforii z powodu przedłużających się starań. Jest jak jest nie da się tego zmienić tak łatwo....niestety...Tak, że nie obwiniaj się o zły humor, masz ku temu przecież powody PRAWDZIWE.

Dziewczynki ja dziś zamieniłam się na zmiany i pracuję od zaraz do 14-ej, pewnie będę zajęta, więc zostaje mi podczytywanie :)
 
lopop a pogadamy, czemu nie?? Ja czekam co ginka powie, ide do niej z plikiem badan w niedziele(bo tu tylko w niedziele mam ginke) i musi mi zwiekszyc lek na prolaktyne bo mam za wysoka i plamienia chyba od tego i mojemu cos musi dac na FSH i LH zeby nasienie poprawic. A potem moze sie uda zrobic fasolke:tak:
ja w piątek ide do ginka ciekawe co tam wyczyta po badaniach histo-pat. jeszcze spróbuję go zapytać o acard ciekawe co wie na ten temat
kochana za pomyślną wizytę &&&&
ewa dobrze że sie pogodziliście:)
 
reklama
witajcie babeczki:)

ja ze sniadaniem i kawką nadrobiłam:)

Ewcia- no i git ,ze pogodzeni:)

Iza- ja tez nie mam takiego mikroskopu owu.ale też o nim czytałam...

Amalfi,Lopop- pole polem ,ale jak ja przyjechałam do Poznania i na studiach czy w pracy słyszałam ciągle
-tej
-ide po siano
-nie ściemniaj
-kup mi ćmiki

to ja ale o co chodzi.....
tak mnie przywitał Poznań :)))

Palemko-moja kochana..krzycz i wściekaj sie bo tak jak napisała Iza masz prawo i powód-szlag by ją (*&^%$#@#$%^&*()(*&^%$#@#$%^&*()(*&^!!!!!
Ty wiesz ,ze jestem z Tobą i wspieram
wierzę ,ze po laparo szybko Wam sie uda! &&

Iza-miłej pracy:)

a u mnie 16 d.c. i oczywiście juz nogami przebieram przed testowaniem a tu jeszcze tyle czasu...:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry