Cześć dziewczyny,
edita: oj ironia i to duża

To chyba tylko potwierdza regułę, że jak sie czegoś bardzo chce to zwykle się nie dostaje :| Oj uczy nas to życie cierpliwości. Z drugiej strony ja jestem zdania, że trzeba się cieszyć z życia z tego co się ma...Trzeba szukać tych dobrych stron, bo czasem życie przekornie pokazuje, że może być gorzej

W końcu się uda i będziemy nosiły pod serduchem zdrowe fasolki

Co do czekolad to tez mam przetestowaną ogromną ilość ;D Biedny synek

Dobrze, że młodemu przeszedł ból. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe. Zimny weekend i majówkę ;(
cytrynowa: jutro się wszystko wyjaśni, a lekarza zawsze możesz zmienić jak coś ci nie będzie pasować. Hmmm 10 blistrów to nie jakoś specjalnie długo...no ale to hormony, różnie mogą na nas wpływać. A luteina/duphaston potrafi ładnie wyregulowac cykle.
lux: jak tam na froncie @? Dzieciaczki rano były grzeczne?
julia: heh w sumie dobrze, że bez antybiotyków, ale z tą alergią mam nadzieję, że to jednak nie będzie to

Teraz się powoli chyba zaczynać będzie pylenie...Mam nadzieję, że szybko poczujesz się lepiej
jazza: ooo sa takie wafle ryżowe w czekoladzie

Mhmmm pycha

Ja w ogóle lubię wafle ryżowe

Hahaha a czego ja nie lubię ?
luska: powodzenia u dentysty!
misia: ja tez mam takie dni, że potrafię wciągnąć całą tabliczkę

Zresztą, nie tylko z czekoladą tak mam

Ale tłumaczę sobie, że po prostu organizm potrzebuje

hahaha

Ooo a ptasie mleczko to złooooo, unikam, bo nie moge się powstrzymać

Może humorek ci się zmienia w zwiazku z przesileniem wiosennym? Albo po prostu gorsze dni. W końcu wyjdzie słonko

Tulam.
U mnie 8dc i dzisiaj podglądanko. Porównując moje poprzednie monitoringi to nic nie czuję :/ Jajniki mnie nie pobolewały, podbrzusze też bardziej spokojne. Ciekawe czy w ogóle będzie pęcherzyk...no nic, dowiem się niedługo. Temperatura od 3 dni na podobnym poziomie. Musze się nauczyć interpretacji tych temperatur, bo tam według tej metody npr, to się coś oznacza na wykresach...Muszę poczytać.
Udanego dnia dziewczyny.