Witajcie.
Ale napisałyście przez weekend. Byłam na chrzcinach Sebusia, taki słodziak że myślałam że zabiorę do domu

.
Siedziałam naprzeciwko mojej położnej, bo tak się składa że to siostra cioteczna mojego męża. Ma ogromną wiedzę i mnóstwo świetnych historii o ciążach. Jeździ też z wizytami do maluszków, mówiła że 2014 był mega obfity w dzieci. Teraz ma dwie panie z 1966. Jedna z pierwszym dzieckiem, a druga ma już dorosłe dziecko i myślała że przekwita, bo wcześniej starała się o drugie i nic tyle lat, a tu nagle idzie do gina a on jej że 5 miesiąc-szok. Także nasłuchałam się że hej.
Jugosława- liczę na ten podwójny wózek
Limonka- gratuluje słońce z całego serca, wspaniały prezent świąteczny będziecie mieli. Masz pojawiać się regularnie i zarażać :-)
Jazza- gratuluje sukcesu w pracy, od razu przyjemniej się chodzi do pracy jak wszystko dobrze
Julia- uśmiałam się z Twojego M, jacy ci mężczyźni są czasem nieogarnięci, szok. Jak zareagował jak mu wytłumaczyłaś?
SeeYou- witaj, powodzenia w staraniach
Aliszia- witaj serdecznie oby @ nie przyszła
Anula- ja na 30 robię zmarchy na czole

Już się umówiłam. Ciężko podjąć decyzję o zmianie pracy dlatego życzę Ci żebyś znalazła swoje miejsce
Moniusia- jak ja Cię rozumiem z tym pisaniem pracy. Właśnie zamiast siedzieć w pracy na forum powinnam pisać, a mam taką pustkę w głowie i do tego jeszcze nie lubie pisać. W szkole miałam na polskim opracowany system pisania ręcznego na wypracowaniach, żeby cztery strony podaniowe wychodziły-po 5 słów w linijce. Ale na kompie się nie da niestety :/
Karola- współczuje przeziębienia, kuruj się. Myślę że bitwa nie trwała jeden dzień więc pewnie się łapiesz
;-)
Haruna- ja też raczek tylko czerwcowy
Migduch- też tu trochę pozarażaj, odezwij się po wtorkowym badaniu
Miłego dnia wszystkim staraczkom.