Hej kochane,
Ja mimo tego, że miałam tu nie wchodzić to zaglądam

))
madziolina, super

gratuluję
anula, eh , 3mam kciuki za przyszłość :*
jazza, podziwiam Cię kochana, że Ty nie latasz po lekarzach jeszcze

ale pamiętaj z drugiej strony, że czasem jeden szczegół może przeszkadzać i możesz od razu mieć bobaska
cytrynowa, udanego urlopu! ;*
Ja odebrałam wynik tsh.. jeszcze wyższy niż przed podniesioną dawką - jest 4,0 jak przed leczeniem :/// to chyba przez to clo tak się waha, bo czytałam w ulotce, że ma to wpływ.. jednak ktoś nad nami czuwa, skoro lekarz do którego jedziemy okazal się być też endokrynologiem

to od razu się dowiem co i jak
Moja mama już wie, że idziemy być może na in vitro, próbuję przekabacić M. żeby powiedział swojemu ojcu i mamie.. Bo to tak inaczej jak bliscy wiedzą, nie trzeba się stresować i w ogóle.. ale zmienia temat.. pewnie się martwi tymi swoimi wynikami nasienia, że musi o tym powiedzieć, że u niego też jest problem.
Jeny dziewczyny odebrałam dzisiaj od lekarza całą dokumentację medyczną i ten pierwszy wynik przed clo progesteronu miałam 0,86! mega mały.. jak clo pomogło, bez tego też bym w życiu nie miała szans na ciążę..
Jugosława, wracaj już

!