Powiem Ci, że jeśli chodzi o dzieci w mojej rodzinie to mi też łatwo się pogodzić, bardziej mnie boli chyba rodzina M. i głównie o to chodzi, że wiesz, że będę patrzeć jak M. się przytula do tych dzieci itp. choć sam tego już nie robi, bo nie ma ochoty. Ale w sumie też się cieszę, ze u mnie się dzieci rodzą, bo to znaczy, że nie jest tak źle i pewnie też się doczekam 