reklama

Staraczki ze stażem ponad rok

Mogę dołączyć? U mnie już dwa lata starań,mam za wysoką prolaktyne łykam bromergon i niby nic takiego ale dwóch kresek nie widziałam nigdy,w tym miesiącu mój partner wybiera się na badania i nie wiem dlaczego ale strasznie się boję wyników,zawsze chciałam mieć dużą rodzinę i boję się że nigdy się nie dowiem jak to jest być w ciąży,urodzić i wychować własne dziecko:frown: Próbowałam już tylu rzeczy które niby miały pomóc w zajściu,witaminy,herbatki,żele,pozycję,nogi w górze,nawet odpuściłam i nie myślałam o dziecku czy staraniach i nic,mój partner co miesiąc słyszy że "teraz się udało" bo mam "objawy",czasem,myślę że jestem chora psychicznie bo mam urojone ciążę w każdym miesiącu:sorry:
Hej dolanczaj zapraszamy,a ile macie lat?
 
reklama
O widzisz! Działanie akupunktury jest potwierdzone naukowo także nie ma tutaj co podważać, teraz mamy jeszcze cielesnego świadka ;) a jeśli chodzi o blizniaki, to jeszcze do niedawna tez mówiłam, ze nie chcę, ale na tym etapie już pragnę „czegokolwiek”, a przy bliźniakach miałabym już spokój raz na zawsze z tymi staraniami :)
No gdzies kiedys te blizniaki musza sie zaczac na drzewie rodzinnym,moga od Ciebie
 
Pewnie witamy w środku chorych psychicznie hehe :p tez walczę z prolaktyna ja pół roki brałam bromka zbił mi ale nie na tyle ile powinno być przy staraniu się o dzidzie wiec teraz biorę norprolak czy jakoś tak bo po bromku ogólnie strasznie się czułam :/
A masz stresujaca prace?to od stresu sie prolaktyna robi wyzsza?
 
Próbuj, próbuj. Szczególnie w tym cyklu, kiedy będziecie podchodzić do inseminacji, tzn warto zacząć już z miesiąc, dwa wcześniej. A Twój mąż powtarzał badanie? Czy to diagnoza po jednorazowym badaniu?

Morfologia plemnika 0%? Nie, nie jednorazowe badanie. Miał dwa lata temu robione i rok temu i za każdym razem 2% ale żaden lekarz nic z tym nie zrobił i jak w tym roku zrobiliśmy we wrześniu trzeci raz miał już 0% :/ teraz po poniedziałkowej wizycie chce nas umówić na po raz 4 na badanie nasienia żeby sprawdzić no bierze tabletki witaminy itd na poprawę czy w ogóle coś dało .... a jeśli chodzi o krwiaka to miał z 10 lat temu, ale nie wiem czy to jest zależne i co go tam kłuje mam nadzieje ze trochę wątpliwości rozwieje wizyta w poniedziałek.
 
Mogę dołączyć? U mnie już dwa lata starań,mam za wysoką prolaktyne łykam bromergon i niby nic takiego ale dwóch kresek nie widziałam nigdy,w tym miesiącu mój partner wybiera się na badania i nie wiem dlaczego ale strasznie się boję wyników,zawsze chciałam mieć dużą rodzinę i boję się że nigdy się nie dowiem jak to jest być w ciąży,urodzić i wychować własne dziecko:frown: Próbowałam już tylu rzeczy które niby miały pomóc w zajściu,witaminy,herbatki,żele,pozycję,nogi w górze,nawet odpuściłam i nie myślałam o dziecku czy staraniach i nic,mój partner co miesiąc słyszy że "teraz się udało" bo mam "objawy",czasem,myślę że jestem chora psychicznie bo mam urojone ciążę w każdym miesiącu:sorry:
Witaj
Też miałem wysoka prolaktyne udało mi się zbić lekiem dostinex.
Masz regularne cykle?
Mi się udalo zajść po półtora roku z pomocą lekarza. Miałam stymulowana owulacje bo prolaktyna blokowała miesiaczke i owulacje.
 
ja mam tez lekko podwyzszona prolaktyne ale moj gin mi na to na razie nic nie dal, bo stwierdzil ze bez sensu silne leki, jak mam regularne cykle i owulacje tez.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry