pixella77
Czerwcowa mama 2009
agalotta - głowka do góry, naprawde lepiej jest podchodzic do tego z małym dystansem do siebie i humorem... 2 dni wypieków na twarzy i 2 dni zgagi to jedyne co moge podciagnac pod objawy jakie miałam...a pozatym miałam tak chore korzonki, ze sama nie wiedziałam co mnie boli!!!! ...a test zrobiłam w 28dc...testy owulacyjne wychodziły mi takie blade, ze to kiedy był pozytywny na czuja stwierdziłam - najmocniejszy ze słabych...bóle na owulke miałam takie koszmarne, ze się ruszac nie mogłam i staralismy sie dopiero 2 dni po...widac tak miało być...

nie ma testow ciazowych ktore mozna zrobic wczesniej juz nie moge sie doczekac najgorsze jest to ze jak bedzie jedna kreska to znowu bede sie na siebie wkurzac ze sama sie nakrecam
