reklama

Starania 2018

reklama
Po pierwszym poronieniu zaczęliśmy się starać po pierwszej normalniej miesiączce i udało się w pierwszym cyklu natomiast po ostatnim w tym roku w kwietniu jakoś ciężko mi było się zdecydować na powtórne starania za bardzo to przeżyłam i starania rozpoczęliśmy dopiero od sierpnia i jak narazie bez efektu ;(
Witaj kochana, dobrze trafilas. Czy dobrze zrozumialam ze: poronilas pierwsza ciaze, nastepnie w pierwszym normlanym cyklu zaszlas w kolejna szczesliwa ciaze, a kolejna tj trzecia znowu poronilas? Pytam, bo ja wlasnie jestem po poronieniu i tez juz sie staramy.
 
Witaj kochana, dobrze trafilas. Czy dobrze zrozumialam ze: poronilas pierwsza ciaze, nastepnie w pierwszym normlanym cyklu zaszlas w kolejna szczesliwa ciaze, a kolejna tj trzecia znowu poronilas? Pytam, bo ja wlasnie jestem po poronieniu i tez juz sie staramy.
Dokładnie tak jak napisałaś. I teraz bardzo żałuje ze nie zdecydowaliśmy się na starania odrazu po poronieniu. Ale teraz to już nic nie poradzie będziemy próbować aż do skutku
 
Dokładnie tak jak napisałaś. I teraz bardzo żałuje ze nie zdecydowaliśmy się na starania odrazu po poronieniu. Ale teraz to już nic nie poradzie będziemy próbować aż do skutku
A mialas zielone swiatlo od lekarza po tym pierwsztym poronieniu po pierwszej @ czy sami zdecydowaliscie? Bo ja dzisiaj wlasnie bylam u ginekologa i wciskal mi antykoncepcje na 3 msc..
 
reklama
W sumie to wtedy nie miałam zielonego światła miałam odczekać 3 miesiące i dopiero działać ale psychicznie nie dałabym rady tyle czekać wiec Poprostu stwierdziliśmy ze co będzie to będzie i się udało oczywiście co chwila jakieś niespodzianki a to krwawienia plamienia przedwczesne skurcze ale ostateczne 40 tc wywoływany poród i wszystko Ok. Natomiast teraz po poronieniu lekarz powiedział ze są dwie teorie i albo czekamy 3 miesiące albo działamy i dał nam wolna rękę ale niestety to poronienie chyba gorzej zniosłam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry