KiedyPytam
Fanka BB :)
Wiem jak to jest być obciążonym rakiem :/ i to jeszcze tymi rakami z najwyższej półki jak to lekarze mówią.... Ciężko się żyje z tą świadomością....Internet coś szwankuje [emoji4] sorka za dubel wiadomości[emoji4]
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Wiem jak to jest być obciążonym rakiem :/ i to jeszcze tymi rakami z najwyższej półki jak to lekarze mówią.... Ciężko się żyje z tą świadomością....Internet coś szwankuje [emoji4] sorka za dubel wiadomości[emoji4]
Wiem jak to jest być obciążonym rakiem :/ i to jeszcze tymi rakami z najwyższej półki jak to lekarze mówią.... Ciężko się żyje z tą świadomością....a w dzisiejszych czasach tak trudno żyć zdrowo i się tego wystrzec
I stres. Jeden z raków w mojej rodzinie jest wynikiem permanentnego stresu i życia w biegu. Nieregularnych posiłków, gonitwy i tak dalej. Jeden z kolei nie ma żadnych przyczyn. Geny i tyle. Więc nie ma reguł na to cholerstwoDokładnie... dlatego trzeba przeżyć życie rewelacyjnie bo nigdy nic nie wiadomo[emoji4] chemia atakuje nas wszędzie także z tym nic nie zrobimy.
Jeśli miałaś owulacje to test nie pokaże pozytywu. Pozytywny test jest na 24 do 36 h przed owulacja.Dziewczyny podpowiedźcie mi, bo nie wiem co myśleć.. 6go w piątek byłam na monitoringu i pęcherzyki miał 15mm. Mialam. Dosyć zastrzyk, ale lekarz stwierdził, żeby w tym cyklu odpuścić i postarać się zapisać na udraznianie jajowodów, ale nie udało misie w tym cyklu tylko na następny. Dziś mam 17dc. Cykle mam po 31 dni. Wczoraj czułam ból owulacyjny i zrobiłam test owu, były dwie kreski, ale jedna była jaśniejsza. Dziś już nie czuje owulacji.. Tzn ciut mnie tam pobolewa jakby się miało rozkręcac. I nie wiem totalnie co myśleć. Na testach jest napisane żeby nie pić 2 h wcześniej, bo moze test być niewiarygodny.a ja piłam w tym czasie coś. Nie wiem sama co o tym myśleć. Tak mi zależy na tej ciazy, że chyba tracę rozum
Dziewczyny podpowiedźcie mi, bo nie wiem co myśleć.. 6go w piątek byłam na monitoringu i pęcherzyki miał 15mm. Mialam. Dosyć zastrzyk, ale lekarz stwierdził, żeby w tym cyklu odpuścić i postarać się zapisać na udraznianie jajowodów, ale nie udało misie w tym cyklu tylko na następny. Dziś mam 17dc. Cykle mam po 31 dni. Wczoraj czułam ból owulacyjny i zrobiłam test owu, były dwie kreski, ale jedna była jaśniejsza. Dziś już nie czuje owulacji.. Tzn ciut mnie tam pobolewa jakby się miało rozkręcac. I nie wiem totalnie co myśleć. Na testach jest napisane żeby nie pić 2 h wcześniej, bo moze test być niewiarygodny.a ja piłam w tym czasie coś. Nie wiem sama co o tym myśleć. Tak mi zależy na tej ciazy, że chyba tracę rozum
ja mysle kochana, ze nikt nie chcial napisac tego zlosliwie. Poprostu ciezko sie patrzy niektorym na zdjecia itp jak sie samemu stara. Ja nie zamierzam stad odchodzic Kochana. Nie bede sie chwalic co 5 min ale nie widze powodu zeby nie poinf. o wizycie.Brak mi słów na to zachowanie, które zostało tu zaprezentowane. Jak nie jestem tu mile widziana bo jestem w ciąży to się nie będę udzielać.