• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania 2019!

reklama
To teraz co mi napisała lekarka. Że miesiączki jeszcze nie ma. Więc nic nie przesądzone, że w życiu wszystko jest możliwe nawet ciąża przy niskim progesteronie. I że mogę sobie brać go do dnia miesiączki. Jak przyjdzie to odstawić. (A jak nie przyjdzie to nie wiem.... Brać w nieskończoność chyba hehe).... I że w następnym cyklu od 16go dnia.... Z tym że owu miewam w 20dc. .... Ja nie wiem.... Ona ma wlasna klinikę. I ona tak leczy ????????
 
Z tego co wiem to dupka się zażywa do dwóch dni przed terminem miesiaczki i jeśli ona nie przyjdzie to test i jeśli pozytywny to dalej dupka się bierze. Bo do ok 2-3 dni po odstawieniu pomówieniem okres przyjść chyba ze doszło do zagnieżdżenia. Strasznie to skomplikowane. Ja dziś kolejna beta. Czekam na wynik jak na szpilkach. Z nerwów zrobiłam test domowy i dalej pozytywny wiec jestem dobrej myśli.
 
No tak ale już jakis czas bralas tego dupka więc może stąd ten ładny progesteron miałaś, endo grube itp. a jak odstawilas to spadl? W ogóle może tak szybko spaść? :confused:
Nie miałam nigdy ładnego progesteronu. Zawsze niski. Nie wiem teraz co robić. Zadzwonię chyba do niej wieczorem. Jestem teoretycznie do miesiączki 4-5 dni. I ona mi pisze że mogę sobie teraz wziąć i odstawić jak przyjdzie miesiączką chyba że nie przyjdzie.
 
To teraz co mi napisała lekarka. Że miesiączki jeszcze nie ma. Więc nic nie przesądzone, że w życiu wszystko jest możliwe nawet ciąża przy niskim progesteronie. I że mogę sobie brać go do dnia miesiączki. Jak przyjdzie to odstawić. (A jak nie przyjdzie to nie wiem.... Brać w nieskończoność chyba hehe).... I że w następnym cyklu od 16go dnia.... Z tym że owu miewam w 20dc. .... Ja nie wiem.... Ona ma wlasna klinikę. I ona tak leczy ????????
Proponuje Ci zmienić lekarza bo bardzo niejasno Cię prowadzi. Nie łoże być tak ze nie wiesz co dalej:/
 
reklama
Nie załamuj się , ja też co @ przyszła to płakałam , ale w końcu się uda ,tylko trzeba odpuścić eh
Taką załamke chyba każda staraczka łapie.... i tez to przerabiałam. W maju się udało, w czerwcu strata. Na razie się nie udało, ale z każdą owu wraca nadzieja. Dziś dzień po owu i mam nadzieje ze ta cholerna @ się już w tym cyklu nie pojawi.
Trzymam kciuki za ciebie. Mam nadzieje, ze tu wszystkie się kiedyś pochwalimy drugą kreseczką. My staramy się o trzecią dzidzie, mam 32 l. Poprzednie Ciąże książkowe i to w dodatku w pierwszych cyklach. Chłopcy mają 12 i 10 lat.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry