reklama

Starania 2019!

reklama
A mój mąż się pochorował... Gardło go boli, smarki jak woda z kranu i... obniżona temperatura ciała... Rano 34,4, teraz już 35,6... No i to na pewno nie błąd termometra, bo mi normalnie pokazuje temperaturę.
 
Hej
Prezenty pokupowane, popakowane teraz tylko czekają , dzisiaj pieczenie i bigosik na szczęście uszka i pierogi polepione uff, zostało nam nam na jutro choinkę ubrać, rybķe usmażyć i barszczyk nastawić, chciałam fryzjera odwiedzić ale niestety zabukowane wszystko przed świętami na Full.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry