Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Tak leżę i myślę i chyba sama się dołuje.
Mój mąż pojechał do pracy ja oglądam telewizor jakiś durny film i myślę o mnie o nas i jakoś tak mi smutno. Mamy własny dom. Po ślubie jesteśmy 2 lata. W związku jesteśmy już 8 lat. A mój facet wybrał sobie mnie.... a co będzie jeśli ja nie dam rady stworzyć dla nas tego wymarzonego kompletnego domu żeby usłyszeć płacz dziecka. I na dodatek problemy z owulacja (ciągły brak ) a co będzie jak leki nie zadziałaja....
Mam doła![]()
Dziękuję może kiedyś się doczekamy wspólnie 2 kresekNie smutaj sie ja tez dzis mam fatalny dzien i mam identyczne mysli jak ty ja z moim mezem jestem 11 lat od 7 lat malzenstwem i od 7 lat rowniez staramy sie o maluszka i nadal nic i tez mam duzo chwil zalamania ale sie nie poddaje bo wiem ze i na mnie przyjdzie czas trzeba byc dobrych mysli i miec pozytywne nastawienie teraz wszystko idzie do przodu i medycyna jest bardzo pomocna tylko trzeba wierzyc ze sie uda i cierpliwie poczekac wiem ze to trudne bo i ja czasem watpie ale zwatpienie mija jak przypominam sobie ze zawsze jest nadzieja. I tobie tez zycze nadzieji wytrwalosci cierpliwosci i przede wszystkim upragnionych 2 kreseczek[emoji110][emoji4]
Dziękuję może kiedyś się doczekamy wspólnie 2 kresek![]()
Obym dała rade...obyśmy dały rade razem
Ja myślę że to wł chodzi o to co napisałaś "czy jest taki problem" bo jeśli nie ma i z nasieniem wszystko, jest ok to ja niewiem czy bym pchala w faceta te syropki.Dziewczyny co myślicie o tych syropach dla naszych ukochanych mężczyzn? Dużo o tym czytałam i bardzo wiele lekarzy poleca ich stosowanie. Ma za zadanie rozrzedzic nasienie. I tu pytanie czy ma to sens jeśli niekoniecznie mamy z tym problem ? Być może w ogóle nie mamy problemu tylko musimy zaczekać? Już sama nie wiem. Bo chyba nie zaszkodzi prawda?