Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Cześć u mnie oczekiwanie podobnie jak u Ciebie dziś 24 dzień cyklu, piersi bolą i są większe, mam uderzenia gorąca i też brak okresu, pobolewanie w dole brzucha przeszło właśnie co dziwne ale te wszystkie objawy to też u mnie mogą być objawami właśnie miesiączki zwłaszcza że pojawił się ból głowy który zawsze pojawia się w okolicach miesiączki i już miałam lecieć do apteki po Apap bo ponoć ibuprofen w ciąży nie można a ja nie wiem jak jest, ale co najdziwniejsze ból sam przeszedł jeszcze w życiu to mi się nie zdarzyło. Reasumując czekam jutro powinien nadejść okres więc zatestuje o ile nie nadejdzie ale nadziei nie mam zbyt wielkich bo przytulasy były zbyt szybko przed owu. A jak Twój nastrój?Ada36, jak u Ciebie? cisza? mnie pobolewa brzuch..poki co wkladka czysta. Hm. chyba jednak owulacja mi sie przesunela i @ przyjdzie pozniej, niz to wynika z moich obliczen...
mnie brzuch pobolewa (mam wrazenie, ze coraz mocniej) i mam tez wilczy apetyt jak to zwykle przed @.. ciagle dzis jemCześć u mnie oczekiwanie podobnie jak u Ciebie dziś 24 dzień cyklu, piersi bolą i są większe, mam uderzenia gorąca i też brak okresu, pobolewanie w dole brzucha przeszło właśnie co dziwne ale te wszystkie objawy to też u mnie mogą być objawami właśnie miesiączki zwłaszcza że pojawił się ból głowy który zawsze pojawia się w okolicach miesiączki i już miałam lecieć do apteki po Apap bo ponoć ibuprofen w ciąży nie można a ja nie wiem jak jest, ale co najdziwniejsze ból sam przeszedł jeszcze w życiu to mi się nie zdarzyło. Reasumując czekam jutro powinien nadejść okres więc zatestuje o ile nie nadejdzie ale nadziei nie mam zbyt wielkich bo przytulasy były zbyt szybko przed owu. A jak Twój nastrój?
nadziei tez w sumie jakis duzych nie mam, co prawda celowalismy w dni plodne...ale nie wierze, ze mogloby sie udac tak za "pierwszym"razem.Długo się staracie? Ja od zeszłego roku od stycznia chciałam zacząć starania ale cały czas brak zielonego światła od lekarza. Bakteria leczenie, ciągle krwawienia leczenie, po drodze biopsja wszystko ok ale też nie wolno i jak dostałam zielone po ponad roku dopiero w marcu to do dzisiaj nic i braki owu po drodze...
nawet do 12 dni może zająć zagnieżdżenie. piszą chyba 6-8 dni.Dziewczyny pytanko. Po jakim czasie od przytulenia dochodzi do zagniezdzenia? Czy to prawda że mniej więcej pod koniec cyklu? Czy mialyscie objawy jakieś poza plamieniami? I czy pozniejsze stosunki mogą utrudnić zagnieżdżenie? 100 pytań wiem ale w internecie piszą różnie.
Wiesz to nie ma znaczenia czy to pierwsze czy kolejne podejście to loteria tak bym to ujęła, nie trać nadziei. U mnie już jej nie ma bo śluz zaczął się na lekko brązowo podbarwiac więc @ nadejdzie zgodnie z planem. Trzymam za Ciebie kciuki.mnie brzuch pobolewa (mam wrazenie, ze coraz mocniej) i mam tez wilczy apetyt jak to zwykle przed @.. ciagle dzis jemnadziei tez w sumie jakis duzych nie mam, co prawda celowalismy w dni plodne...ale nie wierze, ze mogloby sie udac tak za "pierwszym"razem.
Niby okres powinien byc jutro, ale raz w roku cykl mi sie troche wydluza ..wiec moze akurat ten tez bedzie taki "wydluzony".. testow w domu nie mam(cale szczescie..bo bym na pewno jakis zrobila) hehe
to w takim razie trzymam kciuki za test :-)
Nie da sie odpuscic. Nie potrafie. Podziwiam te babeczki co umieja o tym nie myslec. Ja nie... Moje zycie to tabletki, badania, testy i seks prawie jak w zegarku...Mam to samoteż chciałam mieć dwójkę
kiedyś to nawet trójkę..... A ile.czasu zostało? Ktoś powie masz 10 lat masz kupę czasu. Ale jak dopiero zacznę jakieś leczenie, to minie z dwa lata, potem starania.... Jakimś cudem o ile w ogóle się uda to będzie 35? Jestem już zmęczona to bardzo męczy. To zajmuje głowę całymi dniami. W pracy w domu, na wakacjach, na imprezach. Siadło w głowie i tyle
a testy o odpuszczaniu działają na mnie jak płachta na byka. Odpuszczałam. W zeszłym cyklu jak już w miarę miałam unormowane mówię sobie, idę na żywioł. Żadnych testów, żadnego termometru. Przytulalismy się kiedy mieliśmy ochotę czyli codziennie
.... Byłam pewna że jest wszystko ok. Kontrolna wizyta u lekarza i co???? Jak młotem w łeb. Owulacji nie było. 3 dni płaczu. Jak można odpuszczać jak się wie że jest się chorym tylko nie wiadomo na co. Ludzie którzy mają raka jak odpuszczają to umierają. A ja jak odpuszczę to nigdy nie zobaczę II kresek
![]()