Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Zanim zagadalam do obecnego meza zmienialm facetwo brzydko mowiac jak reakwiczki hehe szukalam idealu wiesz jak to jest szkola towarzystwo itp.POtem tak sobie zgadalm a on odpisal zaczelsimy gadac rozumielsimy sie bez slow on chcial spotkania ja sie balam odwlekalam to jak dlugo moglam.Wkoncu sie spotkalismy dzien przed spotkaniem mialam obawy czy mu sie bede podobala ( ja go widzialm na fotce on mnie nie ) jak sie spotkalismy bylo swietnie pamietam jak dizs to bylo w parku dal mi piekna czerowna roze po spacwrku siedlismy na laweczce wtdy nie smialo sie do mnie przutlal i zapytal czy moze mnie pocalowac??? nasze pierwsze spotkanie bylo cudowne nigd bysmy nie przyszczali ze przez neta znajdziemy siebie jak mowi on to ja go znalazlam
m.a.l.i.n.k.a no no .... to już wiem co mamy wspolnego .... mojego meza rowniez poznalam przez neta .... przez pierwszy rok znajomosci nie zwracalam na niego uwagi (byl mi ze tak powiem - obojetny ) ...a teraz? ... mmmm jest przesympatycznie ....
ja meza poznałam na koncersie"Piersi".., ale pracowaliśmy również razem..i on ponoć do mnie próbował juz wcześniej zagadnąć, ale ja go wogóle nie pamiętałam ..nie zauwazałam w pracy...Później już ..owszem..owszem..