Ja z obiawów to tak:
Po owulacji miałam bolące podbrzusze i krzyż.
10 - 9 dni przed testowaniem zaczęły boleć mnie piersi od strony pach..
Janiki zakuwały, pobolewało podbrzusze od czasu do czasu i ten krzyż na dole bolał cały czas.
3 - 4 dni przed testowaniem zaczęły bolec mnie sutki, zaczęły robić się żyłki, widoczne takie niebieskawe na piersiach i z dnia na dzien kolor bardziej stawał sie ciemniejszy i stawały sie wyraziste.
Brodawki mają ciemną otoczkę, a w środku róż.
6-5 dni przed testowaniem jakieś krostki na dekolcie, plecach i twarzy dostałam, gdzie wcześniej tego nie miałam.. Tylko w czasie @ pare na twarzy dostawałam.
3-4 dni przed testowaniem jak cos smazyłam to mnie lekko mdliło.
3 dni przed testowaniem miałam uczucie ze raz mi ciepło raz zimno..
3-4 dni przed nie spałam dobrze, no i musiałam wstawać na siku (raz napewno)
2 dni przed testowaniem zgaga z byle czego no i nad ranem lekko mdliło mnie.
A śluz to co jakiś czas czułam uczucie mokrości a nie suchości.
A i mino ze mam chorobę lokomocyjną to jak siedzę z przodu to mi nie dolega, a teraz po 5 min jazdy, musiałam okno otwierać bo było mi nie dobrze, ale to tak od 2-3 dni,
Jak mi sie jeszcze cos przypomni napisze
