reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziękuję wszystkim za miłe słowa :)
Właśnie takich "popychaczek w przód" mi brakuje dlatego postanowiłam sie tu udzielać :)
Tak tak, mój wiek nie jest tajemnicą mam 21 lat :)
Czy pierwsze? W pewnym sensie gdybym donosiła tak, aczkolwiek już straciłam jednego aniołka.
 
reklama
no jestem ;)
przyjechała ciocia ,wujek i ich wnuk Kamilek , zostawili mi go i poszli na miasto ,a potem pojechałam z nimi do dentysty bo moja ciocia miała wyrywany ząb , wujek zaparkował pod gabinetem i poszedł do UP ,a ja czekałam z Kamilkiem w poczekalni bo inaczej ciotka chyba by uciekła , powiedziała ,że mam z nią iść bo się panicznie boi, potem oni pojechali w swoją stronę.
W drodze powrotnej poszłam do biblioteki wypożyczyć nowe książki do czytania na czas po owulacji ( ja mam właśnie taką metodę na niemyślenie ,a zaczęło się od mojej ósemki jak mi dawała w kość , czytałam i nie skupiałam się tak na bólu).
Następnie udałam się do sklepu zoologicznego po karmę dla rybek i do sklepu motoryzacyjnego bo nam się żaróweczki od podświetlenia tablicy rejestracyjnej przepaliły , mąż mi dokładnie tłumaczył jak mają wyglądać ,a ja gooopia stałam i myślałam w tym sklepie, bo pani mi wciskała jakieś ledowe ,a te co miałam kupić wyglądały z opisu zupełnie inaczej....:confused:.Potem wyjęła jeszcze inne i to chyba te ....yyyy nie wiem w sumie ... najwyżej mąż pójdzie i kupi takie jak chciał ,jeśli to nie miały być takie :tak:


Właśnie usiadłam z kawką i doczytałam.

Moja mama o mnie się starała z tatą rok czasu także byłam planowana i to długo niestety , no ,ale w końcu się wyklułam z jajeczka ;)

Pragnę przypomnieć ,że za czasów naszych mam to nie było chyba testów ciążowych i może było lepiej z tym trochę , nie było dylematu robić czy nie robić, za wcześnie jeszcze , czy nie ...No jak @ nie było to się szło do lekarza i już.

Co ja jeszcze chciałam ...
Ada - to Ty pytałaś samą siebie co tu robisz prawda? Jak to co to co my , nigdzie nie jest napisane ,że tylko mężatki się mogą starać o dziecko.Ja mężatką nie byłam kiedyś jeszcze i też się starałam i też nie mieszkaliśmy razem , szwagierka to samo ze szwagrem , to nie ma znaczenia czy ślub był czy nie.Jesteś jak najbardziej na miejscu;) ,a gadaniem ludzi się nie przejmuj pogadają pogadają i przestaną.Ja też nie lubię jak mi ktoś wytyka brak dzieci ( ale ja to już 6 lat po ślubie, mimo to miałam powody dla których nie zachodziłam wcześniej w ciążę ,raz bałam się po poronieniu , dwa zbierałam na badania , trzy chciałam trochę odłożyć jak już się przebadałam , a cztery byłam chora i brałam leki niewskazane w czasie ciąży przez 2 lata ,a ludzie wiadomo co gadają ,że pewnie dzieci mieć nie możemy i takie tak ,a ja mam ich w ...... wiadomo gdzie)

no i to chyba na tyle
aha ciężaróweczki nasze nie ociągać się tylko dawać nam tu fluidki fasolkowe ;)



 
Cześć :-)
Jestem tu po raz pierwszy. W sumie po raz pierwszy na jakimkolwiek forum :-)
Moje starania zaczynam wraz z końcem miesiączki. Owulacja przypada na 12 listopada :-)
Jestem po stracie maluszka w 7 tygodniu. Minęły dwa miesiące i jak lekarz to określił "Nie ma przeciwskazań by działać".
Narzeczony jest pełen euforii i pamiętamy by nie starać się siłowo o dzidziusia a po prostu się kochać :-)

Pozdrawiam :)

Witam nową staraczkę opowiedz coś więcej o sobie:)

Skonczyłam myć okna na korytarzu, jestem padnięta, bolą mnie plecy, boli głowa, boli brzuch... mam tylko nadzieje ze mnie nie przewiało.... jeszcze by tego brakowało...:P

własnie pije kawusie:D
 
Anulka, Ritta dziekuje.
Co do gina to powiedziala mi dodatkowo ze w ciaze nie zajde. Pare miesiecy temu mialam na tescie 2 kreski,pozniej bol brzucha,krew i jedna kreska.na usg wykazalo ze cos tam jest. Wpisano wczesna ciaze,bHCG ciazy nie wykazalo.
 
Sysiq - przykro mi z powodu Aniołka. Teraz będzie dobrze, zobaczysz :) A ile jesteście razem, jeśli można spytać? Heheh bo trafiłaś akurat na rozmowę o ślubach :tak:


Dziewczyny - mnie nie będzie na pc do poniedziałku (rodzinka) a z komórki odpadają długie posty i... niestety, chiński ciachol też. W niedzielę dam znać co z testem :) A jeśli ktoś się pokusi to może na weekend przejąć rolę 'wróżbitki' :D
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję wszystkim za miłe słowa :)
Właśnie takich "popychaczek w przód" mi brakuje dlatego postanowiłam sie tu udzielać :)
Tak tak, mój wiek nie jest tajemnicą mam 21 lat :)
Czy pierwsze? W pewnym sensie gdybym donosiła tak, aczkolwiek już straciłam jednego aniołka.

witaj kochana ;) rozgość się i proszę o datę Twojej @ to wpiszę Cię na listę no chyba ,że już któraś Cię o to prosiła i może właśnie podajesz, byłam w trakcie pisania kiedy napisałaś posta więc jestem trochę do tyłu ...
No i nasza lista znajduje się na pierwszej stronie tematu.
Przykro mi ,że straciłaś Aniołeczka (*)

 
Coś więcej? Mieszkam od pół roku w Niemczech z narzeczonym.
Mam 21 lat, aktualnie się nie studiuję, uczę się tutejszego języka.
8 listopada 2014 roku czeka mnie najpiękniejszy dzień mojego życia - ślub.
Może to będzie dla Was dziwne,ale postanowiłam,że jeśli jest taka możliwość, a bardzo oboje tego chcemy
mój poród odbedzie sie przed ślubem. I mimo wszystko najważniejsze będzie dla mnie upragnione dziecko. :)
Poroniłam we wrześniu w 7 tyg., zaczełam krawic, spedziłam tydzien w szpitalu, dostalam w miedzyczasie krwiaka.
Przeszłam zabieg łyżeczkowania. Jednak nie załamałam się i walczę dalej o moją dzidzie :))))


Pozdrawiam wszystkich!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry