ookatkaoo ale mi narobiłaś ochoty na gorącą czekoladkę :-) a historia poznania rewelacyjna
domka wy to macie tempo - rzeczywiście hardcor :-) ale jak widać jak się ludzie dogadują od początku to później też jest suuper!
ada213 - ale jak w kościele? na mszy czy na jakimś spotkaniu? takiej historii to ja jeszcze nie znałam.. oo już doczytałam kolejny post.. w sumie to ja do kościoła chodzę ale słowo marianka słyszę pierwszy raz..
ritta podziwiam was że daliście radę na odległość.. nie chodzi mi o zdrady czy coś tylko raczej o tęsknotę za sobą :-(
amaliee to niezła agentka jesteś.. i kiedy w końcu pocałował? czy ty pocałowałaś bo nie wytrzymałaś na tej drugiej randce?
adelo ale na kursie tańca czy na disco?
anulka aleeeee kapuuucha! ja mam taką zamrożoną więc może jutro zrobię jakieś kluchy i z kapuchą zjemy
kobietka głooowa do góóóry! pomyśl sobie że w końcu wyczerpiesz limit tych choróbsk i jak nas weźmie już osteoporoza to ty będziesz jak młoda bogini!!!! :-) trzymam &&& za wyniki wszystkie i duuużo zdrowia i sił do walki z chorobą!
bublesgirl - o historia wazego poznania to taki film akcji :-) nawet krew się polała

ale fajowe macie wspomnienia :-)
Kusiak - zrzucimy po te ciąży wszyyystko!!!


fuma_foch rogale marcińskie? wooow podziwiam

das znać jak wyszły i prooszę o jednego
Adelo a to trzeba czekać aż krecha będzie mocno ciemna czy liczyć te 24 godziny od momentu aż w ogóle się pojawi??? zelona jestem w tych testach owu
Lisica może to głupio zabrzmi ale ja uwielbiam prasować



przesyłaj kurierem - na poniedziałek będą u ciebie z powrotem
Adelo - miłego wieczorku hihi


anastazi ja mam takie pytania często.. dzieciaki przyjeżdżają (są z innej wiary) i pytają ciocia a dlaczego macie choinkę, ciocia a co pisze na waszych drzwiach? ciocia a czy wy chodzicie do kościoła? ciocia a co to za obrazki macie na ścianie( np o krzyż ).. moim zdaniem dobrze wyznawać wiarę.. nie mówie tylko o katolickiej ale w ogóle.. dziecko powinno się wychowywać w wierze moim zdaniem.. i rodzice powinni wpajać od małego jej zasady.. ale to każdego indywidualna sprawa i nie linczujcie proszę za moje poglądy..

.. a ja właśnie nie wyobrażam sobie świąt bez pasterki, czy wielkanocy bez rezulekcji.. nie potrafiłabym również wytłumaczyć dziecku czym są święta nie znając ich pochodzenia biblijnego.. nie wyobrażam sobie niedzieli bez pójścia do kościoła.. dla mnie to raczej nie jest odpękanie regułek jak to mówią niektórzy tylko podziękowanie za to że mam wspaniałego męża, cudowną zdrową córkę i mam za co kupić chleb..
Amaliee zgadzam się że Kościół i Wiara to ciężki temat.. u nas sytuacja była bardzo skomplikowana.. dwie wiary.. dwie różne instytucje.. dużo rozmów i przyjęcie wiary katolickiej - ale jestem szcześliwa bo jesteśmy co do tego bardzo zgodni.. co tydzień jesteśmy z naszą małą w kościele .. codziennie modlimy się z nią chociaż ona tego jeszcze nie rozumie ale patrzy na nas zawsze z zaciekawieniem

ja nigdy nie patrzyłam na ludzie przez pryzmat wiary ale raczej na to jakimi są ludźmi.. bo znam osoby które co niedzielę są w kościele a w tygodniu lecą talerze i wyzwiska pod adresem rodziny.. i wiem też (nie z własnego doświadczenia) jak ciężko mają dzieci w szkołach.. dziecko które nie umie obronić swojej wiary bo np nic nie wie ma naprawdę ciężko - ale to raczej świadczy źle o rodzicach tych dzieci które tak traktują inne.. mało rodzin rozmawia z dziećmi o innych wiarach i o sytuacjach w których inne rodziny nie mają sakramentów.. a to przykre gdy jakieś dziecko jest szykanowane :-(
a co do komunii to chyba też podchwycę pomysł z tymi prezentami na drugi dzień
