Mój Aleks jak zapomni coś z przedszkola to też jest żal niesamowity…
Ritta eeeeeeeee no jak Swój seksapil i wdzięk użyłaś to nie ma innej opcji… nie dziwię się, ze chłop uległ i poświęcił obiad:-)
Adelo to faktycznie kruszynka z Ciebie…ja ważę 48-49 i mierzę też 160 cm tylko, ze ja niestety nie mogę sobie pozwolić na jedzenie wszystkiego, ale nie tyle ze względu na wzrost wagi co na problemy z jelitami

zresztą My z emkiem oboje drobni i niscy jesteśmy, a Aleks póki co rośnie ponad normę
Fimka to fajnie, ze szkolenie interesujące…z własnego doświadczenia wiem, jak to jest gdy się siedzi na nudnym szkoleniu, gdzie koleś czyta tylko ze slajdów
A ja w końcu wyprasowałam:-) teraz muszę jeszcze pranie wstawić.
A smutkowi wszelakiemu mówimy PRECZ:-):-):-)