K
kobietka22
Gość
Ja to jestem zakręcona szukałam mojego posta ostatniego i znaleźć nie mogę
, już podaję powód zakręcenia, byłam na zakupach wyczaiłam dwie kiecki wydałam na nie w sumie 50zł więc myślę ,że to taniocha , nie są jakieś bombowe jak się na nie patrzy na wieszaku ,ale je przymierzyłam to fajnie leżą , mam już na święta w co się ubrać , no i w drodze powrotnej weszłam do rossmana po płyn do płukania ust bo mi się kończy i chora bym była gdyby testu nie kupiła , wzięłam strumieniowy , a nieopodal w aptece poszłam się poradzić na temat znikającej kreski testowej , pani mi powiedziała ,że to się zdarza i czasem w miejscu tej kreski taki jakby odczyn się tworzy ,a potem zanika z czasem , to by tłumaczyło czemu kreski już nie ma , no i powiedziała ,że najpewniejszy jest ginekolog i jego potwierdzenie , ale mogę zrobić np innej firmy test jeśli mam wątpliwości poleciła mi Qixxx płytkowy no to wzięłam i nie wytrzymałam , w ulotce jest napisane ,że ma czułość około 25 ,ale w sporadycznych przypadkach wykrywa także mniejsze stężenia , no więc moja ciekawość wzięła górę i sikłam sobie bez wyrzutów sumienia bo mąż wie ,że mam tylko jeden test , no i poczekałam tym razem 5 minut bez gapienia się , potem miałam go od razu wyrzucić gdyby nic nie wykazał lub tylko cień szary , ale jak na niego spojrzałam to zobaczyłam drugą różową kreseczkę bladą ,ale grubości tej drugiej tym razem , pstrykałam fotki ,ale moje cudowne aparaty się do doooopki nadają i zdjęcia okropnie nie wyraźne , a ja już miałam kiedyś taki test z bladą kreseczką dzień przed @ ,a @ przyszła dlatego na razie trzymam dystans do tego testu , minęła już godzina odkąd go zrobiłam , a może i dłużej , w chwili obecnej została cieniuteńka różowa kreseczka ,cieńsza niż ta druga , ale wynik odczytuje się po 5 minutach ,a wtedy była wyraźniejsza no i w sumie nie wiem co o tym myśleć , poczekam na @ ,a jak nie przyjdzie to zrobię test jeszcze innej firmy.Proszę nie gratulujcie przypadkiem możecie jednak trzymać kciuki aby @ nie przyszła.Cały czas mam wrażenie ,że zaraz mnie zaleje @ , że temperatura jutro będzie nisko itd nie chce mi się wierzyć bo już byłam oszukana przez testy , dopiero jak ginek potwierdzi bijące serduszko to wtedy uwierzę na 100%.
, już podaję powód zakręcenia, byłam na zakupach wyczaiłam dwie kiecki wydałam na nie w sumie 50zł więc myślę ,że to taniocha , nie są jakieś bombowe jak się na nie patrzy na wieszaku ,ale je przymierzyłam to fajnie leżą , mam już na święta w co się ubrać , no i w drodze powrotnej weszłam do rossmana po płyn do płukania ust bo mi się kończy i chora bym była gdyby testu nie kupiła , wzięłam strumieniowy , a nieopodal w aptece poszłam się poradzić na temat znikającej kreski testowej , pani mi powiedziała ,że to się zdarza i czasem w miejscu tej kreski taki jakby odczyn się tworzy ,a potem zanika z czasem , to by tłumaczyło czemu kreski już nie ma , no i powiedziała ,że najpewniejszy jest ginekolog i jego potwierdzenie , ale mogę zrobić np innej firmy test jeśli mam wątpliwości poleciła mi Qixxx płytkowy no to wzięłam i nie wytrzymałam , w ulotce jest napisane ,że ma czułość około 25 ,ale w sporadycznych przypadkach wykrywa także mniejsze stężenia , no więc moja ciekawość wzięła górę i sikłam sobie bez wyrzutów sumienia bo mąż wie ,że mam tylko jeden test , no i poczekałam tym razem 5 minut bez gapienia się , potem miałam go od razu wyrzucić gdyby nic nie wykazał lub tylko cień szary , ale jak na niego spojrzałam to zobaczyłam drugą różową kreseczkę bladą ,ale grubości tej drugiej tym razem , pstrykałam fotki ,ale moje cudowne aparaty się do doooopki nadają i zdjęcia okropnie nie wyraźne , a ja już miałam kiedyś taki test z bladą kreseczką dzień przed @ ,a @ przyszła dlatego na razie trzymam dystans do tego testu , minęła już godzina odkąd go zrobiłam , a może i dłużej , w chwili obecnej została cieniuteńka różowa kreseczka ,cieńsza niż ta druga , ale wynik odczytuje się po 5 minutach ,a wtedy była wyraźniejsza no i w sumie nie wiem co o tym myśleć , poczekam na @ ,a jak nie przyjdzie to zrobię test jeszcze innej firmy.Proszę nie gratulujcie przypadkiem możecie jednak trzymać kciuki aby @ nie przyszła.Cały czas mam wrażenie ,że zaraz mnie zaleje @ , że temperatura jutro będzie nisko itd nie chce mi się wierzyć bo już byłam oszukana przez testy , dopiero jak ginek potwierdzi bijące serduszko to wtedy uwierzę na 100%.
szczerze to myslalam ze sie nie pozbieram po tym