reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Kobietka
Prosiłaś wiec nie gratuluje, ale przesyłam Ci fluidki i trzymamy z fasolką &&&&&&&&&&&!!!
No i bedzie mi bardzo miło Ci gratulować tak pięknej nowiny kiedy juz pozwolisz kochana. ;)


Domka
Ja poproszę kawałek, no teraz to smaka żeś zrobiła kobito! ;)

Aschlee
Aż mi łzy poleciały, przykro mi z powodu Twoich trzech Aniołków. Wiesz uśmiechnęłam się bo napisałaś ze dałaś radę sie pozbierać mimo że myślałaś ze Ci serce pęknie. Silną kobietą jesteś. I z całego serca życzę Ci już samych dobroci w życiu.


Inis
Teściowa nie jest ważna, ważne jest to abyś Ty sie dobrze cxuła z nowym wystrojem i zeby Ci sie podobało, a Twój mąż niech na rękach Wysoko Cie podniesie i okaże swój zachwyt i wdzięczność za fajny pomysł w domu na oźywienie przestrzeni. :) ;)
 
Blue - tez tak sądzę, ja celuje w to, żeby Mojemu się podobało a nie jej. Chce zrobić tutaj bardziej przytulne miejsce, szczególnie że ida Swieta. Jak dojdzie choinka, lampki i ozdoby to będzie bajka :)
 
Blue - tez tak sądzę, ja celuje w to, żeby Mojemu się podobało a nie jej. Chce zrobić tutaj bardziej przytulne miejsce, szczególnie że ida Swieta. Jak dojdzie choinka, lampki i ozdoby to będzie bajka :)

Przytulnie i tak magicznie.
Oj jak ja juz bym chciała tak świątecznie zacząć stroić mieszkanko, ale obiecałam sobie, 2.12 zacznę stroić, w dzien mojej wizyty. :)
 
Cześć dziewczyny!

Ashlee - jej, tak mi się smutno zrobiło, ale dzielna dziewczyna jesteś i tym razem już będzie dobrze!

Kobietka ja też trzymam kciuki, ja mam 26. mieć @ i w sumie ten test też mogłabym zrobić, ale czekam, bo boję się nakręcić. Mi przy 1 ciąży też na początku taka słabiutka ta kreseczka wyszła, a robiłam już po terminie @ - tyle, że po południu.

Inis, nie przejmuj się teściową, bo w końcu ona (na szczęście) z Wami nie mieszka;-)

Ja się dzisiaj z łóżka podnieść nie mogłam - jestem po 2 kawie i nadal śpię, wszystko mnie denerwuje i co chwilę do łazienki latam sikać. Aha i pożarłam się z mężem przez telefon, bo on duży pokój u nas w domu (mamy 4 pokoje) na klucz zamyka, żeby mu tam nikt bałaganu nie zrobił (pedant), a ja ośmieliłam się tam odłożyć posegregowane kosmetyki dla koleżanek, żeby mi ich młoda nie pomieszała. Powiedział, że jest wk...ny. A ja na to, że to też mój dom i przez 3 dni chyba mogą postać - rozłączył się. Kurcze 4,5 roku po ślubie, a ja mu się pierwszy raz postawiłam, ale pewnie jestem zła, bo nawet nie jest mi przykro.:no:
 
Myszencja - dla jednych postawienie się to dla innych normalka :) u nas nie ma w ogóle opcji zamykania pokoju, bo zwykle i tak przebywamy razem w danym pomieszczeniu. Moj by mnie chyba ubil gdybym mu wyskoczyla z 'moim prywatnym zamknietym pokojem' haha nerwus :D a z drugiej strony my nie mamy dzieci więc nikt nam nie zrobi w dokumentach burdelu :)
Nie przejmuj się mezem, przejdzie mu. Może ma tam już schowany prezent dla Ciebie i go panika ogarnela? :yes: :)
 
Achlee nie wyobrazam sobie nawet tego co czulas co czujesz wspominajac... to byl koszmar :( wspolczuje strasznie

Ja mam wreszcie chwilke zeby usciasc i wypic kawe.

Chodze naladowana jak bomba zegarowa... wczoraj nawet mezowi sie oberwalo :( ach... niepotrzebnie mu powiedzialam 'ze plemniki ma za slabe' :baffled: czuje ze go tym urazilam... slowo przepraszam raczej nie pomoze bo takie sprawy bierze sobie bardzo do serca, efekt? chce przelozyc staranka o jakies 5 miesiecy :( rozumiem ze chcemy sie przeprowadzic latem przyszlego roku, szwagier zaprosil Nas w sierpniu do siebie (Irlandia) termin porodu na sierpien psuje wszystko co ma w planie...
Zalamuje rece bo jak sie wali to wszystko po kolei...
A moi rodzice nawet nie zapytali jak sie Kevin czuje :( serce mi peka.

Kupilismy wczoraj dla chlopakow lego. Dzisiaj rano je skladalam z Kevinkiem. Czekajac na termin u dentysty skldalismy lego :) Mielismy termin na kontrole 10.30 i ja sobie ubzruralam ze o 10.30 musze wyjsc z domu :confused: doznalam olsnienia o 10.45 ze jestesmy juz 15 minu spoznieni ;) masakra ja sie pierwszy raz w zyciu! spoznilam ;) Wszysko mi dzisiaj z rak wylatywalo... i zapomnialam temp zmierzyc... widac ze moja psychika jest totalnie podupadla.

No ale. Wczoraj dostalam zamowiona plyte Chodakowskiej :-D i jak mi tylko przestanie leciec to czerwone paskudztwo zabieram sie za diete i cwiczenia :) zumba + Chodakowska i wroce do formy z wakacji.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Inis, dzięki za pozytywne wibracje, ale to nie do końca tak z moim M. On jest takiego domu - ojciec też przed nimi "swój" pokój zamykał i nawet choinkę przez szybę oglądali, a teściowa pozwalała. Mój jest nieco bardziej liberalny, ale jak do mnie goście przychodza, to on się zaraz zarzeka, żeby nie w jego pokoju. Cóż taki typ. Jego siostry też krytykują to, co robi, ale na niego nie ma mocnych. Eh...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry