reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ada to fajne jak po tylu latach czuje się jeszcze motylki w brzuchu:tak: ja z moim mężem para jesteśmy 16 lat, 8 bylismy razem no i 8 po ślubie, są różne momenty w życiu ale wciąż czuje sie te motylki i to jest super.
 
reklama
Na dloniach mam majątek ;) zawsze się smieję, że jak to dobrze, że białe zloto wygląda jak srebro, nikogo nie pokusi ;P

Do niedawne nosiłam dwa pierścionki od mojego ex, białe złoto każdy z brylantem czyli razem ok 5 tyś.

Mój m. zgubił obrączkę 2 lata po ślubie. Ja przestałam nosić 4 lata po (bo mi się odpodobała :-D).
Później nosiłam pierścionki od mojego ex ale przy rozstaniu zażyczył sobie zwortu (niech się nimi udławi) ale cały arsenał jeszcze od męża mam.
I zastanawiam się czy chciałabym jeszcze nosić obrączkę. Póki co na palcach nie noszę nic a ogólnie biżuterię uwielbiam.
 
hej laski , ja dziś kursuję od rana , najpierw zawiozłam mocz do badania bo wczoraj jak byłam w wc to mnie bolało przy sikaniu , zawiozłam na posiew i badanie ogólne przy okazji zrobiłam tsh o13 będą wyniki czyli znowu kurs do szpitala ,ale poszłam do sklepiku szpitalnego bo tam kiedyś pracowałam z mamą mojego dawnego szefa i jego mama tam nadal urzęduje , ucieszyła się ,że przyszłam i pytała co słychać posiedziałam u niej z 15 minut i poszłam na autobus powrotny, wsiadłam w 10 bo jechała w moim kierunku , o matko jak ten kierowca prowadził , rzucało mną w przód i w tył ,a siedzenia wszystkie zajęte, potem tuż przed moim przystankiem zwolniło się miejsce i sobie usiadłam , masakra , był taki starszy pan o kuli i drugi z laseczką i mało się nie poprzewracali jak chcieli podejść do drzwi bo tak hamował jakby kartofle wiózł ,a nie ludzi, wczoraj natomiast jak jechałam od gina do domu to wsiadł nawalony facet i tylko obok mnie było wolne miejsce , mało brakowało ,a by mnie przygniótł , usiadł obok i mi chuchał wódą bleeee niedobrze mi było ,ale nie chciałam się z zalanym typem kłócić.

Inis - kochana przytulam cieplutko , nie martw się następny cykl jest Wasz ;) Postawa męża godna podziwu , ja jak wspomniałam mojemu ,że jeśli przez pół roku się nie uda to robimy badania to pytał z jakiej racji on też ma robić :sorry:.Jeśli macie ochotę to sprawdzić to czemu nie , przecież można robić badania ,a nawet trzeba jeśli się chce mieć dziecko to zupełnie naturalne.Z tym wstrzymaniem na kilka dni przed to jednak chyba konieczność czytałam o tym właśnie ,że musi się uzbierać sporo nasienia do badania, no i pisałaś ,że kochacie się codziennie, my kochaliśmy się tak w poprzednim cyklu i nie udało się, dopiero jak zmieniliśmy taktykę i kochaliśmy się co drugi dzień to się udało, powiem nawet ,że w dzień bólu owulacyjnego i skoku akurat wypadło ,że się nie kochaliśmy , ból owu był w sobotę ,a seks w piątek i niedzielę;)

anastazi - kochana dużo dużo zdrówka i spełnienia wszystkich marzeń;*

Ja chciałabym na prezent świąteczny usg z serduszkiem i dzidzią , wizyta będzie 17.12 ,ale uznam to za prezent świąteczny ;)
A mój mąż podpytuje ,że suszarki do włosów nie mam, no i pytał czy nie przydałaby mi się maszynka elektryczna do mielenia i siekania, zobaczymy co wymyśli;)Ja mu kupiłam słuchawki do słuchania muzyki firmy sony , bo nasz laptop cicho gra ,a mąż ma tylko słuchawki od telefonu.

No i kombinuję jakby tu zrobić w tę Wigilię no bo chcemy wtedy oficjalnie ogłosić ,że spodziewamy się dziecka jeśli wszystko będzie ok , no i myślałam np żeby kupić pudełeczka ładne i włożyć do środka zdjęcia z usg z dopiskiem już jestem dla przyszłych dziadków taki prezent chciałam zrobić , tylko nie wiem czy np zdjęcie z usg można kserować np.Ostatecznie możemy też jak nikt nie będzie widział powiesić zdjęcie na choince , no nie wiem może jeszcze mi jakiś pomysł przyjdzie do głowy do świąt.
Kurczę to już tylko 20 dni do Wigilii :szok: tyle się ostatnio dzieje ,że straciłam poczucie czasu.

Inis - zaraz Cię przepiszę na liście.
 
Ritta a planujecie z Mężem ponownie się pobrać? Mielibyście okazję sprawić sobie nowe i oboje byście mogli nosić:-)

Prędzej czy później pewnie tak. Ale to bardziej ze względów formalnych bo do szczęścia jest to nam nie potrzebne a przecież mężem kościelnym ciągle jest :tak:
I właśnie myślałam o tych obrączkach. Poprzednie wybraliśmy bardziej pod męża bo ma krótkie włochate palce :-D i bardzo ozdobne wyglądały komicznie.
Były proste, dość wąskie z białego i żółtego złota. Teraz chciałabym jakieś extra ale wiem, że tylko ja będę ją nosić to czy jest sens kupować dwie wypasione jak jedna będzie leżeć w szafce ? Może lepiej obrączki kupić bardziej symboliczne a sobie fajny pierścionek...
 
Kobietka myślę, że takie zdjęcie da się normalnie kserować:tak: Super pomysł, ciekawe jakie będą mieli miny:-)

Ajj.. jak ja bym też tak chciała, ale nawet jakby nam się udało w tym cyklu to bym musiała bardzo szybko się umawiać do gina, żeby zdążyć przed świętami i nie wiem czy by mi się to udało:P

Ritta myślę, że musicie to przegadać z mężem, bo skoro on nie będzie nosił to może faktycznie zrezygnować z takich wypasionych, albo wybrać takie, że męska jest delikatna i skromna, a kobieca jest bardziej zdobna?
 
Ostatnia edycja:
Zobaczymy, obrączki to chyba najmniejszy kłopot ;-)
Po moich doświadczeniach mój światopogląd troszkę się przewartościował. Facet może obdarowywać brylantami a być totalnym dupkiem. Mój nie lubi wydawać wielkich pieniędzy na biżuterię ale jakieś kolczyki czy komplety często kupował. Jeśli nie będzie chciał ekstra obrączek to sama sobie kupie jakiś pierścionek i tyle :-)

Bubbles nawet nie zauważyłam że ty tuż po ovu :szok: Przytulanki były ?
 
reklama
;) Udało mi się w końcu trochę ogarnąć...

Co do biżuteri, nie jestem jakąs wielką fanką do zaręczyn nigdy nie nosiłam żadnego pierścionka... i teraz tez noszę tylko obrączkę i zaręczynowy, kolczyki jak mi się przypomni... ale tak to puste dziurki w uchu są:)

Powiem tak, szkoda mi wydawać pieniędzy na drogie świecidełka... moje zdanie, nie chce tu nikogo urazic czy cos każdy ma inne zdanie wiadomo... gdybym wiedziała ile kosztował moj pierscionek zaręczynowy to za zadne skarby wtedy nie pozwoliła bym męzowi go kupic.Pierścionek z żółtego złota z diamentami - Apart to moj zaręczynowy.
A obraczki mielismy po mojej pradziadkach...:) więc nie trzeba było kasy wydawać... nie są niewiadomo jak piękne... to mi do niczego nie potrzebne zeby świeciło...:) Najwazniejsze ze się kochamy a obraczka to tylko taki znaczek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry