reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kochane mnie troche nie bylo ale chwilowo jestem. Kobietka tesciowa sie nie przejmuj. Moja jakis czas temu w klotni wygadala mi takie rzeczy ze masakra miesiac sie u nich nie pokazalam taka bylam na nia wkurzona teraz jakos gadamy ale trzymam ja na dystans. Nie dzwoniny do siebie codziennie a jak ona zadzw to to juz nie taka rozmowa jak kiedys. Straszne przykrosci ni powiedxiala. Pisalyscie o pieniazkach no my tez sie martwimy maz niby dosc dibrze zarabia mnie niedawno szefowa zwolnila bo jej kolezanka szukala pracy ale coz na znajomosci nic nie poradze. Teraz nie moge znalesc pracy. Marzy mi sie cos mojego ale tu znow kwestia kasy:-( my w tej chwiki dostalismy od tesciow dom i duzooo kasy musiny w dom wlozyc:-( niestety na jednym ogrodzie sa dwa dom ten co dostakisny i tesciow. Bede musiala od poczatku jakies reguly ustalic zeby mi na glowe nie weszla.
 
reklama
karla21 ustaLaj zasady bo mi na głowe weszła, naszczęście wszystko się skończyło.
Wszystko byłu w porządku jak urodziłam pierwsze dziecko babka zwariowała, była u mnie a mieszkam na poddaszu, kilka razy na dzień, wydawała rozkaz DAJ MI GO a potem pytała mojego męża kiedy dziecko jadło, kiedy był przewiniety itd ciągle to za małe śposzki, to za krótkie spodnie, a na drugi dzień przynosiła nowe spioszki rozmiar wieksze. Przychodziła i wezmę go na dół, i zamykała się w swoim pokoju z dzieckiem miała swoje zabawki., Rózne były sytuację ja juz wariowałam czułam się złą matka a ona chciała mnie zastapic. W końcu po urodzeniu drugiego dziecka nie prosiłam jej o pomoc, aż sama przyszła o co mi chodzi, w końcu po namowach wszystkich do okoła powiedziłam jej wszystko a na koniec dodałam jak nie przestanie to ja sie wyprowadzam z dziecmi, powiedziała mi w ogóle że jak pracowałam to był spokój bo sie dzieckiem mogła zając. potem mój mąż poszedł do niej jeszcze raz wszystko jej wygarnął i kazał jej mnie przeprosic, przyszła przeprosiła, potem chyba z miesiąc sie nie odzywała i minęło jej. Teraz przemiła kobieta nie wpieprza się, podlizuje, nie przychodzi ciągle, trzyma się na dystans. Drugiego dziecka nie bawiła mąż się zajmowała bo charkter pracy mu na to pozwalał, a jak był w pracy do zabierała dzieci moja mama, tesciowa nawet nie pytała czemu nie bawi. Teraz mam spokój. Trochę się boję że jak pojawi sie trzecie to ona znowu zacznie ale ja jej nie pozwolę przekraczac granic.
 
Hej,
byłam w Realu. Kawiarka za 159zł :( Bu. Nie kupiłam. Znalazłam ekspres, taki mały biurowy, bez gadżetów.
Fajny, bo nie zajmuje dużo miejsca.

Dziewczyny kiedy mogę się spodziewać @?
Myślałam że dziś będzie, temp spadła, a @ nie ma...
 
Ritta - wczoraj była ostatnia dawka. Nigdy nie miałam dłużej niż 35 dni... Ale nie wiem czy wtedy były owulacyjne czy bezowulacyjne cykle...

Beata31 - ja biorę VitaMiner Prenatal, magnez i wiesiołek. Ma naprawdę dobry skład :tak:
 
A ja poki co lykam folik, magnez i wiesiolek.

Znow mam jakies uplawy :( Musze umowic sie do ginka. Nawet dzis mial wolny termin ale musialam zgarnac dzieci ze szkoly. Cora zaprosila kolezanke na noc. Przynajmniej bede miala spokoj ;)


A... nie chwalilam sie wam jeszcze. Kilka dni temu zapytalam m. od niechcenia czy bedzie ze mna lykal folik. Powiedzial ze ok. i teraz nawet sie upomina :eek:
Teraz szykuje witaminki dla siebie i m. Jak staruszki :D
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry