A wiem co chcialam napisac.
Ja sie najlepiej czuje z mezem i dzieciakami, jak wpadna jacys znajomi to tez fajnie ale specjalnie nie szukam towarzystwa.
Mam dwie rewelacyjne przyjaciolki w Polsce i kolejnych nie szukam.
Jesli chce ma do kogo isc na kawe, pogadac ale trzymam dystans do ludzi.
Ja tez jestem jedynaczka i nie wyobrazam sobie zeby miec jedno dziecko. Uwazam ze moi rodzice wyrzadzili mi krzywde z tego powodu. Tata chcial, mama nie chciala i jestem jak palec sama.... Jak widze moje szwagrostwo, meza i to jakie maja relacje to lezka mi sie w oku kreci. Marze o 3jce ale jak na przyszlosc zdazy sie 4te to tez bede sie cieszyc

Nie pracuje, jestem oddana dzieciakom ile moge. Gry na konsoli, gry planszowe, karty UNO, czytanie, malowanie, lepienie z plasteliny, wypady na rower, moje dzieci chodza regularnie na treningi. Sa nauczone ze musza sie dzielic niezaleznie co to jest.
Moje dzieci sa bardzo dobrze wychowane ale kosztowalo to tone nerwow. Bunty, krzyki, placze, wrzaski to kazdy rodzic przechodzi ale nie ma sytuacji niedo pokonania.
Myszencja to ze masz ciut mniej czasu dla corki to nie znaczy ze jestes zla matka! Twoja corka ma najlepsza matke na swiecie i dla niej jestes idealem

Moje tez czasem upaskudza ubrania czyms co jest niespieralne, podziurawia spodnie, zjada buty ze az sa dziury na pietach ale to sa dzieci

Ja juz do tego przywyklam, wprowadzilam zasady ktorych sie trzymam i widze ze starszy syn szanuje wszystko co ma. Mlodszy troche gorzej ale na niego tez przyjdzie pora.
Ja nie wiem jak to jest mozliwe ale czlowiek wraz z powiekszaniem sie rodziny staje sie bardziej zorganizowany i ma na wiecej czasu
