reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
super Carla że macie te wszystkie papierki, rachunki. A wiesz już kiedy kolejna rozprawa? Co do ciśnienia to mi tak od porodu skacze,wcześniej miałam w normie, może przez zarwane noce , nie wiem, ale niunia śpi koszmarnie w nocy, częściej cyca ma w nocy jak w dzień :(o i w ogóle chodzę jak lunatyk.
AniołekBB więc już lada moment a już łoże wniesiecie do sypialni.Widzę że też swoje przeszłaś, wędrówki po sądach itp, ważne że już wszystko jest w porządku
Vinga89 moja oba razy miała gorączkę przez noc, ale spała ładnie, wstawałam kontrolowałam dałam paracetamol. Mam nadzieję że noc miałaś przespaną
 
reklama
.
Milusia ja jakbym miała dwójkę to juz bym chyba odpuściła hehe, podziwiam Cię, takie dwie Nelki to byłaby kara za grzechy ;) Ale przyznaję, że teraz córcia byłaby idealna, dwóch starszych braci to super sprawa na pewno :) Można wiedzieć dlaczego miałaś przeprawy przez sąd?
W dużym skrócie biologiczny ojciec chłopców delikatnie mówiąc wypiął się i musiałam walczyć o swoje...Przez 1,5roku sama ich wychowywałam, potem poznałam mojego męża,najcudowniejszego, najukochańszego na świecie!!!!Po 2miesiącach znajomości postanowiliśmy że nie ma na co czekać i ustaliliśmy datę ślubu,po 9mies od znajomości zostalismy najszczęśliwszą parą młodą:-) Mój mąż kocha dzieci nad życie,ktoś kto nie wie jaka byla sytuacja nigdy by nie powiedział że to nie są jego biologiczne dzieci...On przy nich zrobi dosłownie wszystko!!!:-) a tamtemu dupkowi pozostaje patrzeć na nasze szczęście,bo sam wybrał taką drogę,sorki jak zawsze się rozpisałam:-D
 
Witam :) u nas znów dosypało śniegiem :/ kiedy ta zima się skończy ? do tego Majka coś mi kaszleć zaczyna :-(.
Dziewczyny jak czytam Wasze przejścia z rodzicami to ja chyba tak naprawdę nie mam na co nażekać , strasznie to smutne i przygnębiające, jak podłym trzeba być człowiekiem by tak traktować własne dziecko :no:.
Carla -właśnie wyznaczyli już kolejną ? co mówi adwokat?
Stan - ja miałam zgagę prawie przez całą ciąże , bez mleka nie wychodziłam z domu:)

Milusia - musiało być Ci bardzo ciężko, sama z dwójką małych dzieci, bardzo się ciesze że spotkałaś kogoś na kim możesz polegać. Ja nie wiem co się z tymi ludzmi dzieje , nie mieści mi się to w głowie jak można się wypiąć na własne dzieci :no:
 
Ostatnia edycja:
Ja stosuję inhalacje(dla jednego już z pulmikortem)a dla drugiego sól fizjologiczna,psik psik do noska,mucosolwan w syropie, wit.c,i wapno
 
Milusia - poleć mi jakiś sprawdzony inhalator , wiem że to dobra metoda ale jakoś do tej pory nie było potrzeby by kupić.
 
Milusia wiesz co, ja cieszę się, że są tacy faceci jak twój mąż :) To jest dowód na to, że dziecko nie musi być biologiczne aby je kochać.
Aniołek to dziś może skończycie walkę z panelami. Wiesz, ja się boję że za jakiś czas on znowu mnie pozwie, bo może chyba tak zrobić, a ja nie mam mocy na nowo udowadniać że on robił wszystko, żeby nie mieć emerytury ani nic.
Vinga jak maleństwo po szczepieniu??
ianka nie mam terminu, najpierw muszę złożyc odp. na jego pismo, on ma dostać adwokata z urzędu i to może potrwać 3 tygodnie albo i 2 miesiące. O terminie dowiem się pewnie za 2-3 tygodnie.. Nela też chyba w nocy częściej do cycka w nocy się budziła, spalam po 3 h na dobę- ale czad, nie wiem jak ja funkcjonowałam więc wiem jak Ty się czujesz :)
Amelia czasem lepiej że ojciec się wypnie, bo wtedy kobieta i dziecko/dzieci mają szansę na prawdziwą miłość i szczęście, znam takie przypadki. Adwokat mówił że niezbadane są wyroki sądu, więc trzeba się dobrze przygotować. W piątek jestem z nim umówiona to Wam napiszę. My mamy inhalator INTEC, w sumie jestem zadowolona. Głośny jest trochę, ale to jak każdy. Ja też się nim inhaluję.
 
Witam... ja tak na chwileczke - w pracy młyn - w domu też młyn i bałagan - już jestem zmęczona tym wszystkim a tu dopiero środa gdzie tam do końca tygodnia.
Carla jak dobrze pójdzie to dzisiaj skończymy sypialnie i jeszcze zostanie nam mały pokój i przedpokój no i całe poddasze będzie wyłożone panelami - potem zostaną prace porządkowe:).....
niech już będzie 15 zmykam szybko do domu ugotuje jakąś zupe czekam na meża i bierzemy sie do roboty :).....
ale spoko.... przyjdzie wiosna to odpocznę.... czeka na mnie ogródek... kupię sobie obiecaną huśtawkę i żyć nie umierac:)
Pozdrawiam i miłego dzionka... u mnie znowu zimowo...
 
reklama
Aniołek moja mama ze swoim "mężem" też już mówią że zaraz trzeba będzie w pole iść, mają działkę z fajnym domkiem na takich ogródkach działkowych, ale tam jest fajnie :) A ile roboty, ale cos za coś.
Fajnie że pracujesz do 15, gorzej że na 7 trzeba w pracy być. Daleko dojeżdżasz? Ja mam ok 4-5 km, ale jadę kilka minut, bo od razu na obwodnicę, skręcam i jadę prostą drogą i już :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry