Aniołek 80 zł za wizytę to raczej normalna cena, u nas podobnie, niektórzy więcej biorą. Tylko licz się z tym że wizyty są co 3 tygodnie, później częściej, a najlepiej to brać skierowania na badania na nfz bo to może nadszarpnąć kieszeń...
Vinga ja mieszkam w ok. 80 tysięcznym mieście, ale na brak dobrych lekarzy ginekologów nie można narzekać, oczywiście znaczna większość prywatnie, ale jest w czym wybierać.
Dorcia jestem z dolnośląskiego. W wielu poradniach na nfz czeka się faktycznie długo, ale w mojej poprzedniej sama byłam zdziwiona że terminy są na już, a w szpitalu mam teściową więc o terminy też się nie martwię. Jutro idę zrobić tam badania i od razu zapiszę się na następną wizytę, bo wczoraj zapomniałam
Muffi wydaje mi się że w ciąży to muszą zapisywać regularnie, bo wizyty muszą być co ok. 3 tygodnie.
Ja siedzę w domu, wiedziałam że mój kochany mąż stwierdzi że skoro odpoczywam, to on nic nie musi robić :/ Wrrr o umycie garów nie mogłam się doprosić od niedzieli, w końcu sama umyłam. Narobiłam się dziś jak głupia, a on oczywiście zdziwiony czym ja jestem zmęczona. Uduszę go chyba jak nie zacznie na nowo robić w domu. Przede mną 19 miesięcy w domu i nie mam zamiaru robić wszystkiego sama, Nelkę wypisujemy ze żłobka żeby trochę zaoszczędzić więc od czerwca będę musiała zastąpić jej atrakcje żłobkowe. Mam nadzieję że pogoda będzie dopisywała...