reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Vinga - super fasolka :)
Wasila - to Ci mąż niespodziankę zrobił:) my mamy rocznicę za 2 tyg ale nie oczekuje zbyt wiele , właściwie to w szoku będę jak nie zapomni...
Aniołek - oby wam pralka służyła jak najdłużej :) mi się marzy pralko - suszarka ale to może jak wykończę obecną :)
Carla - przykre to że musisz spłacać czyjeś długi , i to że tacy ludzie chodzą sobie bezkarnie , no ale najważniejsze że masz czyste konto . a ta pani szkoda że jajek sobie kurierem nie zamówiła .....podziwiam za wykonywanie takiej pracy w zaawansowanej ciąży , trzeba mieć silne nerwy i niezłą kondycję.
Aniołek - u nas duszonki to po prostu zapiekanka ziemniaczana , uwielbiam , mogłabym codziennie jeść , tak mi smaka zrobiłaś że jutro zrobię
Dorcia - ja też nie miałam żadnych objawów ciąży , ale w sumie się nie spodziewałam więc może nie zwracałam uwagi, dopiero w 5 tyg źle się poczułam .

Chyba będę musiała pójść z moim dzieckiem do dentysty , myślałam że parę dni temu jej wyszła 4- ka a dziś patrze a tam takie dziwne coś ... wygląda jak kawałek zęba ale jest miękkie , normalnie się ugina pod palcem , nawet pomyślałam że to kawałek jedzenia się wbił? ale trzyma się uparcie , nie wiecie co to może być ??
 
reklama
Amelia, może to ząb jest pod spodem i te miękki to jeszcze dziąsełko? albo pleśniaweczka ... lepiej idź do dentysty lub pediatry nie ma co gdybać
 
Amelia nie mam pojęcia co to może być, ale najlepiej sprawdzić u lekarza. Wczoraj koleżanka poszła z synkiem do lekarza bo jakaś gulka mu wyszła na ręce, a ta że w trybie pilnym do chirurga. Nie mam zamiaru Cię straszyć, ale taki maluch nie powie co się dzieje, więc niech lekarz to zobaczy i będziesz spokojniejsza.
A ja przez tą pracę urodziłam przed czasem, w swojej pracy poszłam na zwolnienie chyba w 7 tc bo tam pracowałam w nocy, po 17 godzin bez przerwy i powiedzieli, że albo l4, albo robię jak do tej pory. Za to "tatuś" miał w nosie mój stan i tak mną manipulował, że codziennie jeździłam z paczkami osobówką, on busem. I ludzie mieli w nosie mój brzuch, ma pani wnieść i już, nikt nie pomógł, nie zrozumiał. Siostra mi pomagała pod koniec ciąży bo miałam rwę kulszową i chodzić nie mogłam. Wróciłam w czwartek ok 20 z pracy, a w piatek rano przed 6 rano obudził mnie ból brzucha, a o 8.50 już urodziłam. Mój "ojciec" na każdym kroku pokazywał jakim jest potworem bez serca, ale ja czułam się zobowiązana mu pomagać, a swoją ciążę miałam w nosie.
Aniołek ahaaaaa a więc to tak wygląda :) Mniam :) Tylko że mój mąż nie lubi takich rzeczy, ale jak się wkurzę to zrobię taką potrawę.
ianka widzisz, ja właśnie robię dobre mielone. Daję pół bułki, jajko, podsmażoną cebulę, trochę czosnku, jakąś przyprawę do mielonego, majeranek. Przyprawiam na oko, a wychodzą zawsze smaczne. Za to jajecznicy nie potrafię i wielu innych rzeczy ( a raczej nie chce mi się umieć) :)

Zbieram się i idę do Biedronki, rzeczy dla dzieci są od dzisiaj, muszę też coś dokupić mamie i teściowej, no i na zakupy na obiad do Kauflandu i mięsnego. Zimno na dworze, więc mogę dziś w domu ogarniać i gotować.
 
kurde nawet jak czytam o tych mielonych to mi zielono:baffled:

zimno dziś jak holipa ale ja sie cieszę wracam dziś do domu. Do męża i cory...8godz. jazdy pociagiem przede mną. kurcze jakoś przetrwam.tylko jak duszno bedzie to zejde.....

do usłyszenia
 
Hej Dziewczyny
Zdążyłam Wam napisac jednego posta jakiś czas temu,tzn.głównie przywitac się i mój komputer odmówił posłuszeństwa...Czekam na nowy i może wieczorem Was nadrobię.Bo aż tak głupio mi,że jedną wiadomośc wysłałam,wy mi odpisałyście,a ja potem znikam...
Nie wiem czy dam radę każdej coś odpisac-bo widzę po postach,że już sporo ze sobą piszecie i się lepiej znacie,ale może mi się uda już w pełni dołączyc :-)
 
Vinga - no też tak myślałam że to dziąsło ale to jest białe ...i wystające , od rana sobie nie da zajrzeć do paszczki , ciekawe jak dentysta sobie da radę ..:/

Carla - i za to wszystko jeszcze alimentów chce ....
Diablica - 8 godzin , pociągiem w ciąży brzmi ekstremalnie ...
Lebara - pisz śmiało :) im nas więcej tym lepiej :)
 
Amelia - wybierz dobrego stomatologa żeby nie zraził Małej...bo będziesz miała później problem

Lebara - wdrożysz się szybciutko :)

Diablica - trzymam kciuki...8h pociągiem...podziwiam :)

Carla - ja uważam że smak mielonych w dużej mierze zależy od mięcha...ale mnie wychodzą smaczne :) Nigdy nie używałam oryginalnych przypraw do mielonych-doprawiam pieprzem,wegetą,cebulką i czosnkiem :)
 
hejka:)
widzę, że temat mielonych, ja specjalnie za nimi nie przepadam, za to mój mąż je uwielbia, ale i tak rzadko u nad królują, jedynie to używam mięso mielone jak robie spaghetti :)
U mnie pogoda do bani, zimno jak cholera, tylko 10 stopni, dzisiaj dzień zabiegany, przywieźli mi pralkę i właśnie testują :) cicha jak nie wiem co :)
Pozdrawiam i miłego wieczorku, ja zmykam po prysznic.
 
ja samych mielonych nie lubię ale jak figurują jako pulpety bądź gołąbki to zjem chętnie :)
dziś zrobiłam 2 betkę, jest ponad 9000 więc chyba ładnie rośnie :)
jutro zrobię tą duszonkę, tak się napaliłam na te fotki aż ślinka leci ;)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry