reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Dorcia, uwierz mi że też niedługo będziesz się swoim brzuszkiem chwalić!!! :tak:
no i dlatego właśnie chcę znać płeć, ubranka, pościel itp
 
reklama
Witam, a ja dopiero teraz dotarłam do domku, byłam u mamci na pierogach z jagodami :) i leże teraz z brzuchem do góry, jeszcze trochę na wynos spakowała ale chyba będą musiały poczekać do jutra,
Ja tak jak Vinga, chciałabym znać płeć dzidziusia, żeby właśnie dobrać kolorystycznie, ubranka, pościel itp.
Amelia - Nic nie spisuj na straty, bo często tak jest, że jak już myślimy, że nic z tego to los płata nam figla :)
miłego wieczorku, ja odpoczywam już do wieczorka:)
 
A ja właśnie chciałabym mieć niespodziankę ;)) Mój M. też ma takie zdanie ;]

Poza tym nie lubię tego jak dziewczynki mają wszystko w różu jest dużo ładnych kolorowych ubranek, niekoniecznie różowych ;)) Ale to kwestia gustu :P
 
Muffi, ja też jestem przeciwna żeby dziewczynka miała wszystko różowe ale są tak piękne typowo dziewczęce ciuszki (ahhh) nie tylko różowe.
Amelia, ja ten cykl w którym zaszłam też na straty spisałam więc mam nadzieję, że u ciebie będzie podobnie
 
Muffi jest masa...naprawdę masa ubranek unisex-ostatnio widziałam rewelacyjne w H&M....ale jak się rodzi dziewczynka to każda mama chce jej ubrać sukienusię !!!

Ja leżę i kwiczę .... nadal mnie boli...wszystko...jutro wyniki moczu i wizyta u rodzinnego wieczorem !!!
Vinga trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę &&& Zobaczysz i usłyszysz swoją córcię !!!
 
Witam Wszystkie ........ tradycyjnie jak chyba każda na początku: najpierw trochę Was podczytywałam, a teraz z zapytaniem wbijam czy można dołączyć ;)

Jestem z tych, którzy twierdzą: w kupie raźniej :)

Oczywiście również rozpoczynam staranka o nasze drugie potomostwo.
Jak czytałam, to każda historia inna - czyli swoje trzeba wyczekać, chociaż wiadomo - każdy chciałby od razu.

Są na forum jakieś ZŁOTE STRZAŁY :D
 
Kurczak - Witaj - Im nas wiecej tym weselej, :) a więc w rozgość się i jak możesz napisz coś o sobie :)

U nas był złoty strzał w marcu, ale najwyraźniej zbyt słaby by mógł przetrwać, teraz walczymy dalej.
 
Cześć

Nie było mnie ale już jestem:)

Poprzedni tydzień miałam zalatany bo teście już chcieli jęczmień kosić.
Rodzeństwo Mojego ,oczywiście, nagle albo straszliwie zajęte albo powalone atakiem nagłej i tajemniczej choroby:no::baffled::angry:.
I tak znowu na nas wypadło bo co było robić.
Ale pojeździłam tym kombajnem:tak::-D. I do oczu mi nic nie naleciało bo miałam specjalna osłonę:cool2::-).

U mnie jak widzicie nowy cykl i nowe starania.

Dorcia -współczuje choroby ,tez to kiedyś miałam.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Vinga-trzymam kciuki za wizytę.

Amelia i Aniołek -trzymam kciuki za powodzenie starań.

Witam nowe koleżanki.
 
Pracuję, zamierzam się jeszcze uczyć :) ale na razie temat dojrzewa.

Mamy już jednego Dzika, córkę ma 4 latka.

Aniołek współczuję Ci, ale chyba dobrze sobie z tym radzisz, z tego co podczytałam.

Powiedzcie mi jak to jest z produkcją "wariatów" naszych połówek - jedni twierdzą, że potrzeba dwóch dni do kolejnej 100% "porcji" - że współżycie co dzień w tym przeszkadza?
 
reklama
Kurczak, witaj :) u nas też był złoty strzał i mam nadzieję, że więcej już nie będzie potrzeba tych strzałów
Fuma, szkoda że wredna @ przyszła :( ja nigdy na kombajnie nie jeździłam i nie żałuję bo ze mnie straszny tchórz. &&& za owocny nowy cykl :tak:
Dorcia, no zobaczymy czy córcia ;)
ehh P znów do 22 w robocie, czasem mam dość tej jego pracy.

edit. Kurczak, też słyszałam że najlepiej co drugi dzień. jak było u nas szczerze nie pamiętam
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry