Dorcia niedawno zaczęliście się starać, więc nie poddawaj się. Taka Twoja "uroda" że ciągle coś Cię łapie, a przecież ciążę można spokojnie przejść z różnymi infekcjami itp. Głowa do góry
Chciałabym znieczulenie, ale u nas jest niedostępne niestety. Jeszcze się dopytam lekarza, ale nastawiam się na mega ból i długie dochodzenie do siebie. Męża ze sobą zabiorę (o ile będzie w zasięgu i Tomek nie wyskoczy tak szybko jak Nela) więc może będzie lepiej.
Muffi a Ty dalej się zbierasz do stomatologa? Normalnie tylko Ci nakopać i za rękę zaprowadzić

Zarejestruj się i dalej już pójdzie, ja też się zbierałam, aż w końcu mąż mnie zapisał i wszystkie zęby wyleczyłam.
Aniołek u nas akurat pogoda w porządku, teściowie nad morzem od soboty i też nie narzekają. Liczę że nam też słonko będzie świeciło

Dobrze że mąż działa z samochodem, a hambki na kolację mniam
Nie liczę na cud ze sprawiedliwością, żyjemy w kraju dla bandytów i oszustów, więc zastanawiam się czy nie ukraść swojego własnego auta (mam zepsute kluczyki, nie wiemy czy auto odpali).
Ahaa i muszę się pożalić że mam ciągle odparzoną skórę między udami, bo utyły. Na spacer ubrałam spódnicę, a spociłam się i obtarcie gotowe :/ Masakra jakaś. Nie mam za bardzo w czym chodzić, bo spakowana jestem a reszta w praniu... Jutro muszę skoczyć do sklepu, może jakieś bluzki w promocji znajdę, bo te co mam za krótkie w większości
