reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Heyyy Laski!!!

Vinga gratulacje synka !!!!!!! Piękne fotki !!!

3mam kciuki dziewczynki, żeby same podwójne krechy były !!! :)

Samosia 3mam kciuki za szybkie podpisanie wszystkich dokumentów i brak stresu !!!

Dorcia a nie możesz odpuścić wszystkich obserwacji itd??? Bierz tylko kwas foliowy uważaj z alkoholem i niech się dzieje co chce. Nie zabezpieczajcie się i idzcie na całość ;)) Bo głowa, w sensie zbyt duża presja, stres może wyrządzić dużo krzywdy w przypadku płodności. Za bardzo się stresujesz (najpierw czy trafiłaś w owulkę, potem czy doszło do zapłodnienia, potem jakie będzie wynik testu i wkońcu test), to cały cylk stresu!! :) Nie odkładaj staranekkkk!!! 3mamy wszystkie mocno za Ciebie kciuki! A byłaś kiedyś na monitoringu cyklu u gina? TO troszke kosztuje, wiem. Ale wtedy wiesz czy wogole jest u Ciebie owulka jak jest to w jakim dc itd. Może to by pomogło...

Ja dziś jadę do rodziców więc będę dopiero wieczorem ;]

Miłego dnia!!
 
reklama
Samosia ...nooo nareszcie się odezwałaś !!! Już miałam Cię dzisiaj wywoływać :happy2:
Fajnie...będziecie mieć WŁASNE mieszkanko...super !!!
 
NIE MOGĘ ZEDYTOWAĆ POSTA...MUSZĘ PISAĆ JEDEN PO DRUGIM !!!

Muffi
byłam na monitoringu u mojej gin w drugim cyklu starań...pęcherzyk był i to ładny ale czy pękł nie wiem bo już kolejny raz się do niej nie dopchałam...prywatnie oczywiście...U nas drogo nie jest bo za każdy "podgląd" płacisz 20 zł...tylko dopchać się trudno !!!:no:
Odpuścić...cały czas obiecuję sobie że odpuszczę...i nadal mierzę, obserwuję, testuję i się denerwuję
W sobotę najprawdopodobniej zostajemy sami w domu więc będzie okazja pomyśleć wspólnie nad tym wszystkim...jakoś mam od wczoraj nieciekawy humor...trudno:baffled::oo:

Idę kosić trawsko !!!!!!
 
Dorcia, tak się łatwo mówi, żeby odpuścić. ja sama bym nie odpuściła. nie stresować się też trudno ehh.
a nie możesz umówić się do gin od razu dwa razy? najpierw żeby zobaczyć czy jest pęcherzyk a potem czy pękł?

wiecie co, ja zaczynam myśleć poważnie o kredycie na mieszkanie. z moim P jeszcze nie rozmawiałam o tym ale chyba będzie trzeba. dobija mnie to mieszkanie z teściową. koszmar. znalazłam ładne mieszkanie w pożądnej dzielnicy. 54m2 za 120 tys. to chyba przyzwoita cena?
 
Vinga - moim zdaniem to bardzo dobra cena , ale nie wiem w jakich cenach w Twoim regionie są mieszkania , u mnie w Krk za taki metraż trzeba dać ok 300 tyś + ewentualny remont lub wykończenie
Dorcia - może spróbuj w tym cyklu nie robić testu , poczekaj i tak niczego nie przyspieszysz .

Mam dzień lenia dziś , a mam tyle do zrobienia że jak na to patrzę to jeszcze bardziej mi się nie chce :/
 
Vinga - Fajna cena tego mieszkania w stosunku do metrażu, zorientuj się jakie są ceny w waszej miejscowości, bo tak jak widzisz Kraków ma całkiem inne stawki za m2.
Dorcia - Ja też sobie mówie, że odpuszczę, ale kurcze nie da się nie myśleć o tym, każdy objaw, jest dla mnie sygnałem, ale tak czy siak nie pozostaje nic innego jak czekać, jeszcze tylko tydzien został.
Amelia - Robota nie zając nie ucieknie, odpoczywaj ile sie da, zwłaszcza, że pogoda piękna.
 
Amelia ja też mam dzisiaj taki leniwy dzień....żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce !!!
Testu nie będę robić przed 26 lipca (spodziewana @) Rodzinny stwierdził że jak nie pomoże mi ten antybiotyk to dołoży mi inny ale wcześniej każe mi zrobić betę żeby wiedzieć jaki ma mi dać ..bezpieczny czy niekoniecznie !!!

Vinga u mnie w miejscowości nie ma mozliwośći umówienia się "na zapas" Dzisiaj szukałam w Krk,ale ceny kosmos a i dojechać muszę ...szukam bliżej !!!
 
takie mieszkania w płocku chodzą po 170-200 tyś więc mi też świetna ta cena się zdaje. sądzę, że taka dobra bo od osoby prywatnej nie od agencji.
Amelia, mi też nic się nie chce, dom tonie w nieuprasowanym praniu, kiedyś się trzeba za to zabrać :/
 
Vinga gratuluję drugiego synka :) Przynajmniej macie wszystko po Natanielu, więc pomyśl jaka to oszczędność.Cena mieszkania w porządku, u mnie w mieście strasznie staniały, jakbyśmy teraz nasze kupowali to pewnie z 20-30 tyś taniej by wyszło, a i tak okazja była niezła. Mieszkania z teściami (mimo że mam super) też sobie nie wyobrazam...
Dorcia to ja miałam farta, bo myślałam tylko żeby mnie mąż zapłodnił i się udało. Teraz dopiero widzę, że ciąża na zawołanie to nie taka prosta sprawa. Ale nie odpuszczaj, nie poddawaj się, musisz sobie samej wytłumaczyć że te nerwy wcale Ci nie służą...
Samosia jeszcze chwila i będziesz się relaksować we własnym mieszkaniu, a to najlepsza nagroda po takich nerwach :)

Moje bluzki w większości za krótkie się zrobiły, więc pojechalismy coś kupić przed wyjazdem. I najlepsze jest że kupiłam dwie xs, tylko że dłuższe, inne rozmiary były za duże. A ciążowych ubrań nie kupuję bo kasy mi szkoda, a tak to będę miała na przyszłość :)
 
reklama
jak jest cisza na forum to cisza, a jak zaczniecie to nie mogę nadążyć :) wczoraj zaczęłam i ja coś skrobać i się moja z płaczem obudzila
Aniołek ja traumę mialam długo, urodziłam przez cesarkę ale wcześniej się i nacierpiałam i o stresowałam, kolejne tylko cc
Carla a Twoja siostra nie przyjeżdża nawet na chwilę ?(wiem szmat drogi:( ) bo chyba wtedy mogłaby cię upoważnić. nie pamiętam Twoja sprawa jak się toczy? w sierpniu rozprawa? i idziesz do szpitala , tak ? dobrze pamiętam? miłego urlopu
Dorcia jak pisze Aniołek podleczysz sie i będzie dobrze, z reguły chyba w ciąży ma się lepszą odporność. Ja wczoraj wróciłam od gina z antybiotykiem, jakieś badziewie mi się przypelętało :( tak że min 24 dni leczenia (bez współżycia ehh) i oby potem już było ok, ale pewnie i na sierpień się nie załapię :(
vinga gratuluje synka :) oj będzie się działo . Współczuję mieszkania z teściową, jeszcze jak z babką nei idzie wytrzymać, tak że jak macie możliwość to idźcie na swoje, to mieszkanko wydaje się tanie
Muffi a ciebie to naprawdę kopnąć w tyłek za to Twoje zbieranie się do dentysty!

moi teściowie mieli wczoraj wypadek, nic im się nei stało, jechali autostradą 140-150/h i strzeliło im koło, na szczęście mają dobre auto silnik sam hamował i skończyło się tylko lądowaniem na barierce, pierwszy raz nie zapłacili AC i muszą wszystkie naprawy pokryć z własnej kieszeni, a że nie mają w tej chwili, tak im musimy pożyczyć, ale najważniejsze że wyszli cało z tego, jacy by nie byli
A moje auto stary opel astra odmawia mi czasem posłuszeństwa, nei odpali , tata jakiś kabelek dopiął i narazie jest ok ale chyba wizyta u mechanika nieunikniona
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry