Nika30
Aktywna w BB
Gosiula współczuję choroby córeczki. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Amelia jak moja Maja dostała ze 2 miesiące temu 39 st gorączki to tak spanikowałam, że szok (byłam wtedy sama, bo mąż był na wyjeździe). Nic nie pomagało, ibum nie chcial zbić, spadła dopiero po okładach na czoło. Lekarka mi mówila, że jak Ibum nie zadziała po około godzinie można podać paracetamol i powinno poskutkować. Współczuję, pewnie to jakaś wirusówka, skoro nie do zbicia gorączka. Mojej po 2-ch dniach wyskoczyły krostki i wszystko było jasne.
Dzięki za doping w odchudzaniu. Mam taką swoją dietę, około 1200kcal (śniadanie płatki, drugie śniadanie jogurt albo owoc, na obiad gotowane na parze warzywa z mięsem albo rybą, lub pieczone mięso bez tłuszczu, podwieczorek owoce, kolacja powinna być jogurt ale dzisiaj zjadłam bułkę
) Już kilka kilo schudłam jak się tak odchudzałam w tamtym roku. Zobaczymy jak pójdzie.
Pozdrowienia dla reszty dziewczyn.
Amelia jak moja Maja dostała ze 2 miesiące temu 39 st gorączki to tak spanikowałam, że szok (byłam wtedy sama, bo mąż był na wyjeździe). Nic nie pomagało, ibum nie chcial zbić, spadła dopiero po okładach na czoło. Lekarka mi mówila, że jak Ibum nie zadziała po około godzinie można podać paracetamol i powinno poskutkować. Współczuję, pewnie to jakaś wirusówka, skoro nie do zbicia gorączka. Mojej po 2-ch dniach wyskoczyły krostki i wszystko było jasne.
Dzięki za doping w odchudzaniu. Mam taką swoją dietę, około 1200kcal (śniadanie płatki, drugie śniadanie jogurt albo owoc, na obiad gotowane na parze warzywa z mięsem albo rybą, lub pieczone mięso bez tłuszczu, podwieczorek owoce, kolacja powinna być jogurt ale dzisiaj zjadłam bułkę
) Już kilka kilo schudłam jak się tak odchudzałam w tamtym roku. Zobaczymy jak pójdzie. Pozdrowienia dla reszty dziewczyn.
Ostatnia edycja:
chyba oszaleli! Co zrobiłaś? Jak Filip miał 40 stopni w zeszłym tygodniu, to dałam mu Ibum, ale nie pomógł. Jakieś 1,5 h później wsadziłam mu czopa z paracetamolem (125 mg) i gorączka szybko spadła. Próbowałam z okładami, ale synek tak się darł, że zaprzestałam. Nie spodobało mu się to.
mam nadzieję,że dzieciaczkom szybko się polepszy..
mam naturę małej terrorystki 
nie wiem czy nie przełożyć...
Może Mąż się da się przekonać po skończonym remoncie?faceci to mają dziwne podejście,więc może,powodzenia w urabianiu w każdym razie